Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia » Biznes » Firmy

Firmy

Zaniechanie jest wyborem, tyle że gorszym

Mirosław Gronicki, Jerzy Hausner 09-02-2011, ostatnia aktualizacja 09-02-2011 09:47
źródło: Fotorzepa
autor: Szymon Łaszewski
źródło: Fotorzepa
autor: Rafał Guz

Czas kuglarskich sztuczek się skończył. Przed nami schody. Dlatego nawet w roku wyborczym minister finansów musi podejmować trudne decyzje dotyczące finansów publicznych. Równocześnie inflacja może wpłynąć na decyzje o podwyższeniu stóp procentowych. Stan polskiej gospodarki oceniają doradca prezesa NBP i członek Rady Polityki Pieniężnej

Politykę gospodarczą czekają tu i teraz trudne wybory. W tym tekście nie chcemy już dyskutować o tym, dlaczego tak się stało (wypowiadaliśmy się w tej sprawie w ostatnich latach wiele razy). Wolimy pokazać zasadniczy dylemat, przed którym stoją osoby odpowiedzialne za politykę gospodarczą, i konsekwencje określonego sposobu jego rozstrzygnięcia.

W 2010 r. deficyt sektora finansów publicznych przekroczył 8 proc. PKB! To dla rynków finansowych dzwonek alarmowy. W 2003 r. już przy znacznie niższym poziomie deficytu (6,1 proc. PKB) inwestorzy portfelowi przystąpili do wyprzedaży polskich obligacji, mimo że fundamenty gospodarki w sferze realnej były korzystne i do tego zbliżała się data akcesji Polski do Unii Europejskiej. Inwestorzy ocenili, że ponoszą straty, bowiem za pożyczanie swoich pieniędzy otrzymują niższą cenę, niż powinni. Zadziałali automatycznie i złoty gwałtownie się osłabił.

Polska gorszaod Hiszpanii

W styczniu 2011 r. Ministerstwo Finansów wyemitowało dzisięcioletnie obligacje w euro, po rentowności o 10 punktów bazowych wyższej niż w przypadku analogicznych obligacji hiszpańskich. A przecież Hiszpania to jeden z krajów strefy euro najmocniej zaatakowanych przez światowy kryzys finansowy, mający poważne kłopoty gospodarcze i finansowe. Od paru miesięcy rośnie też rentowność polskich obligacji denominowanych w złotych. To pokazuje, ile relatywnie „tracą” ci inwestorzy, którzy kupowali polskie papiery skarbowe wcześniej (wyższa rentowność bowiem oznacza niższą cenę). Systematycznie w naszych tekstach nawoływaliśmy rząd i ministra finansów do ograniczenia potrzeb pożyczkowych. Teraz jest to już absolutnie konieczne. Zacieśnienia polityki fiskalnej nie można uniknąć, mimo że mamy rok wyborczy.

Minister Jacek Rostowski jest z pewnością tego świadom, skoro publicznie zapowiada, że w 2011 r. zostanie dokonana konsolidacja w całym sektorze publicznym rzędu 2,8 – 2,9 proc. PKB. Pytanie, czy to realne?

Systematycznie nawoływaliśmy rząd i ministra finansów do ograniczenia potrzeb pożyczkowych. Teraz jest to już absolutnie konieczne

Zakładamy, że w bieżącym roku samorządy terytorialne zmniejszą swój deficyt o 0,5 – 0,8 proc. PKB. Wynika to z przekonania, że w 2010 r. zadłużały się ponad normę, bo był to rok wyborów samorządowych. Wiele miast osiągnęło przy tym górną ustawowo dopuszczalną granicę zadłużenia, a jednocześnie zaostrzone zostały kryteria ich zadłużania się.

Może też pomóc relatywnie wysokie tempo wzrostu gospodarczego, prognozowane w obecnym roku powyżej 4 proc. Jeśli tak będzie, to deficyt podsektora ubezpieczeń społecznych może się zmniejszyć, bowiem mniejszej dotacji będzie potrzebował Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Doświadczenie z poprzednich lat wykazuje, że spadek dynamiki gospodarczej powoduje odczuwalne zwiększenie deficytu w tym podsektorze i odwrotnie – jego deficyt spada, a nawet pojawia się nadwyżka w okresie wysokiego wzrostu. Tak było na przykład w 2007 r., kiedy odnotowano nadwyżkę 12,7 mld zł (1,1 proc. PKB). Możemy zatem przyjąć, że kontrybucja ubezpieczeń społecznych do konsolidacji fiskalnej może być w podobnej wielkości jak w przypadku samorządów terytorialnych.

Walka z deficytem

Z kolei w sektorze centralnym deficyt budżetowy ma być w 2011 r. mniejszy o 4 mld zł od wykonanego w roku poprzednim (odpowiednio 40,2 mld w stosunku do 44,2 mld zł, co oznacza spadek o trochę więcej niż ,0,25 proc. PKB). Z drugiej jednak strony Ministerstwo Finansów zakłada, że deficyt w „budżecie unijnym” będzie o 4 mld zł większy niż w 2010 r. Tak więc poprzednio wskazany efekt może zostać zniwelowany. Przewidywany wzrost gospodarczy w 2011 r. da jednak dodatkowy efekt konsolidacyjny rzędu 0,5 proc. PKB.

Plan Rostowskiego księgowosię spina, ale przy spełnieniu się wszystkich optymistycznych założeń

Licząc wszystko optymistycznie – czyli że oczekiwane efekty wystąpią, i to w górnej skali oszacowania – można oczekiwać, że da to łączny wynik konsolidacyjny na poziomie około 2 proc. PKB. Pozostałą część zamierzenia (0,8 proc. PKB) ma przynieść ograniczenie przekazywania składek do OFE. O ile oczywiście zostanie to uchwalone w proponowanej przez rząd skali i wejdzie w życie od II kwartału.

Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  budżet , cz , finanse , gronicki , Hausner , inflacja , minister , nbp , rostowski , RPP

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Gospodarka

W pewnych obszarach „rewolucja śmieciowa” pomogła, choć porządkowanie problemu odpadów jeszcze potrwa – mówi prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w rozmowie z Arturem Osieckim.

Firmy

Rząd zwiększa o prawie 450 milionów złotych finansowe wsparcie dla samorządów budujących i modernizujących lokalne drogi.

Finanse

Już dzisiaj wydatki na zimową olimpiadę w Krakowie i Zakopanem szacuje się na niemal 30 mld zł. A eksperci ostrzegają, że na pewno wzrosną.

Giełda

Czy indeksy warszawskiej giełdy w końcu zakończą dzień nad kreską? Początek notowań jest obiecujący.

Budżet i podatki

Osoby samotnie wychowujące dzieci płacą tylko niewiele mniejsze daniny niż najbogatsi single.

Nieruchomości

Klienci poszukują dziś głównie domów parterowych. Niewielu wybiera piętrowe budynki dla wielopokoleniowych rodzin.

Praca

Menedżerowie w przemyśle mają coraz większy wybór ofert pracy, co wpływa też na ich wynagrodzenia. Jednak najwięcej dyrektor zarobi w branży finansowej.

Opinie i Analizy

Zarząd powinien raportować koszty prowadzonej w spółce działalności związkowej. Rada nadzorcza powinna je oceniać, a biegły rewident uwzględniać w badaniu sprawozdań.

Sonda: Konflikt ukraiński a Polska?

Czy konsekwencje sytuacji na Ukrainie mogą spowolnić tempo wzrostu gospodarczego Polski?

    KALENDARIUM

    16 kwietnia 2014, środa

    16 kwietnia 2014, środa





    NBP – inflacja bazowa w marcu.
    Chiny – sprzedaż detaliczna w lutym.
    Japonia – produkcja przemysłowa w lutym.
    Strefa euro – inflacja w marcu, bilans obrotów bieżących w marcu.
    Wielka Brytania – stopa bezrobocia.
    USA – rozpoczęte budowy domów.
    Firmy: BZ WBK – WZA w sprawie podziału zysku za 2013 r., zarząd proponuje wypłatę 10,7 zł dywidendy na akcję; PA Nova – WZA w sprawie podziału zysku za 2013 r., zarząd proponuje wypłatę 0,50 zł dywidendy na akcję; Action – kontynuacja NWZA z 18 marca.

    Wyszukaj osobę

    Wpisz imię i/lub nazwisko
    poszukiwanej osoby
    Nie znaleziono takiej osoby
    Porównaj
    lokaty
    Kalkulator
    kredytowy
    Porównaj
    kredyty

    Porównywarka oprocentowania rachunków i lokat

    Kalkulator kredytowy

    • Okres liczony w:
    • Raty:

    Prównywarka kredytowa

    NASZE SERWISY TEMATYCZNE

    Bądź na bieżąco - pobierz RSS

    Blogi ekonomiczne

    Kamińska: Gdzie te niskie ceny?

    Dla Polaków ceny żywności są sporym obciążeniem, bo na jedzenie wydajemy jedną czwartą domowego budżetu. Więc nie ma się co dziwić, że większość z nas nie odczuwa niskiej inflacji.

    Kowalczyk: Zbudujmy drogi bez olimpiady

    Gdy przed kryzysem dowiedzieliśmy się, że z Ukrainą mamy przygotować mistrzostwa Europy w piłce nożnej, cieszyliśmy się jak dzieci, że nareszcie ktoś Polskę docenił.

    Bodziuch: Szept jest cenny

    A w zasadzie reklama szeptana. Okazuje się, że wartość naszych decyzji zakupowych opartych na rekomendacjach innych osób sięga aż 24 mld zł rocznie.
    Zamknij

    Przeczytaj też: >>

    Integer stawia na inwestycje

    Rafał Brzoska, twórca sukcesu InPostu, chce rozwijać działalność za granicą. >>
    common