REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Sport » Tenis

Tenis

Soederling wróci do gry?

jen 23-02-2012, ostatnia aktualizacja 23-02-2012 15:33

Finalista Rolanda Garrosa w 2009 i 2010 roku Szwed Robin Soederling walczy o powrót do sportu.

Rok 2011 miał należeć do niego. Rozpoczął go na czwartym miejscu światowego rankingu, wygrał turnieje w Brisbane, Rotterdamie i Marsylii. Wtedy nastąpiło załamanie. Nagle stał się słaby, szybko się męczył, nie miał siły. Często budził się w nocy z wysoką gorączką, miał nudności i zawroty głowy. Diagnoza: mononukleoza zakaźna.

Na korcie się już nie pojawił, ale zapowiadał powrót na początku 2012 roku. Jednak... nie może. - Mój organizm nie znosi żadnego treningu. Jestem totalnie zmęczony po najmniejszym wysiłku - przyznał.

Więcej szczęścia miał Roger Federer. Szwajcar przeszedł tę samą chorobę w 2007 roku, ale zdiagnozowano ją dopiero po Australian Open na początku 2008 roku. Na wiosnę był już zdrowy i mógł wrócić do normalnych zajęć, a mononukleoza nie pozostawiła po sobie żadnego śladu.

Chorwat Mario Ancic też próbował wrócić, ale nie zdołał. Jego organizm nie tolerował żadnego wysiłku i po wielomiesięcznych staraniach się poddał. W wieku 26 lat zakończył karierę.

Podobnie ciężko powrót na kort przeżywa Soederling. - Czasami jestem do tego stopnia zmęczony, że nie jestem w stanie podnieść się z kanapy. Cały czas współpracuję z zespołem lekarzy i próbuję zrozumieć co się dzieje z moim ciałem - przyznał.

Eksperci są jednak bezsilni. Syptomów mononukleozy u Szweda już nie ma, dlatego podejrzewają, że tenisista cierpi na zespół chronicznego zmęczenia CFS. Od piętnastu lat tej choroby nie może się pozbyć były piłkarz TSV 1860 Monachium Olaf Bodden.

- Nie jestem w stanie pójść na dziesięciominutowy spacer. Jestem po nim wykończony, jakbym przez tydzień grał w piłkę. Muszę unikać słońca, nie mam już przyjaciół, bo nie mam siły utrzymywać kontaktów, jestem zamknięty we własnym ciele i nic nie mogę zrobić - powiedział Bodden, który całe swoje oszczędności wydał na leki.

Soederling ma 27 lat i grozi mu to samo. Jednak nie chce o tym jeszcze myśleć. Stara się  pozostawać optymistą i dużo czasu spędza ze swoją dziewczyną Jenni Mostroem.

- Zrobię wszystko, by wrócić do sportu. Wielu myśli, że mi się tenis po prostu znudził, ale nie ma nic bardziej mylnego - zaznaczył.

Przeczytaj więcej o:  Robin Soederling, kontuzja, tenis

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

Zamknij

Przeczytaj też: >>

Radwańska trzecia na świecie przed Roland Garros

Agnieszka Radwańska zajmuje trzecie miejsce w rankingu WTA Tour przed wielkoszlemowym turniejem na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu >>
reklama