Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Analizy

Katastrofa smoleńska i konwencja chicagowska. Analiza Rz

Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej, na której odnosił się do ogłoszonego raportu MAK
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Konwencja chicagowska nie wišże Rosjan przy badaniu katastrofy
Przez dziewięć miesięcy żyliœmy w fikcji. Rzšd tłumaczył, że œledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej było prowadzone na podstawie konwencji chicagowskiej. Z naszych analiz wynika, że MAK wykorzystywał tylko procedury z 13. załšcznika. Samej konwencji nie można było zastosować do tej katastrofy.    
W czwartek po publikacji MAK (Międzypaństwowy Komitet Lotniczy) obcišżajšcej winš za katastrofę smoleńskš stronę polskš premier Donald Tusk powiedział, że Polska może odwołać się od konkluzji raportu do instytucji międzynarodowych. Bronił też decyzji o prowadzeniu œledztwa MAK według konwencji chicagowskiej. Tymczasem, jak wynika z artykułu 3 konwencji, dokument ten stosuje się wyłšcznie do cywilnych samolotów, nie zaœ państwowych. A nawet MAK w swoim raporcie uznał polski Tu154M za "samolot lotnictwa państwowego RP". Był on maszynš wojskowš z 36. Specjalnego Pułku Lotniczego. Z raportu MAK wynika też, że komitet nie pracuje według konwencji chicagowskiej. Premier Władimir Putin jako przewodniczšcy komisji państwowej ds. wyjaœnienia przyczyn katastrofy przekazał 13 kwietnia kierowanie pracami MAK. Na podstawie tego zarzšdzenia okreœlono, że "badanie powinno być prowadzone zgodnie z załšcznikiem 13 do konwencji o międzynarodowym lotnictwie Cywilnym. (...). Ta decyzja została zaaprobowana przez rzšd Rzeczypospolitej Polskiej". Szczególnie ważne jest tu zdanie "zgodnie z załšcznikiem 13 do konwencji". A więc nie na podstawie samej konwencji, lecz jej załšcznika okreœlajšcego procedury badania katastrof. – Z raportu MAK jednoznacznie wynika, że Polska i Rosja porozumiały się co do stosowania tylko załšcznika 13, a nie całej konwencji – potwierdza tę interpretację adwokat Piotr Schramm, ekspert prawa międzynarodowego z kancelarii GESSEL. Konsekwencje tego faktu sš niezwykle poważne. Skoro MAK nie pracował według konwencji chicagowskiej, to Polska nie może stosować przewidywanych przez niš procedur odwoławczych. – Jeœli wyœlemy naszš skargę do ICAO (Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego), to możemy usłyszeć, że nie będzie rozpatrzona, bo organizacja ta bada tylko przyczyny katastrof samolotów cywilnych, a lot do Smoleńska miał charakter państwowy – wyjaœnia Schramm. To tłumaczy pewnoœć, z jakš Tatiana Anodina, szefowa MAK, mówiła, że raport jest ostateczny i nie ma od niego odwołania. Do dziœ polski rzšd nie wyjaœnił, kiedy i w jakich okolicznoœciach zgodził się na wyznaczone przez Putina i MAK podstawy prawne wyjaœniania okolicznoœci katastrofy. pn, aj
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL