REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Budżet i podatki

Zadłużamy się bez względu na poziom PKB

eg 31-12-2010, ostatnia aktualizacja 31-12-2010 00:55
Tempo narastania dŁugu jest za wysokie
źródło: Rzeczpospolita
Tempo narastania dŁugu jest za wysokie

W ciągu ostatniego kwartału dług naszego państwa zwiększył się o 41,2 mld zł, do 765,2 mld zł. Oznacza to, że każdy z nas jest winny wierzycielom 21 tys. zł

Tak wynika z licznika długu wywieszonego przez profesora Leszka Balcerowicza. Ile ostatecznie wyniesie zadłużenie Polski na koniec roku, zależeć będzie od wyniku samorządów i kursu walut. Jedna trzecia naszego długu liczona jest bowiem w walutach obcych.

Jacek Rostowski, minister finansów, jest spokojny. Wykonał pod koniec roku tyle posunięć, które miały nas uchronić przed przekroczeniem progu 55 proc. długu w relacji do PKB – łącznie zapewne z przesunięciami wpływów i wydatków pomiędzy grudniem a styczniem roku następnego, że z czystym sumieniem mógł pojechać na urlop do Londynu.

Ekonomiści jednak tak spokojni nie są. Interwencje słowne szefa banku centralnego i szefa resortu finansów oraz działania Banku Gospodarstwa Krajowego, który jeszcze w środę dokonywał transakcji wymiany euro na złote, co pozwoliło naszej walucie utrzymać się poniżej 4 zł w relacji do euro, wystarczą być może do czasowego zażegnania niebezpieczeństwa. Na dłuższą metę nie widzą oni jednak zdecydowanych działań, które ograniczą przyrost zadłużenia.

– Rząd postanowił podnieść stawkę VAT, przyciął inwestycje i ograniczył przepływy do OFE, ale to nie daje pewności, że pozostaniemy w bezpiecznej odległości od kolejnych progów ostrożnościowych – wyjaśnia prof. Stanisław Gomułka, ekonomista BCC.

Tym bardziej że – jak wylicza Marcin Mrowiec, główny ekonomista Pekao SA – już w tym roku plan został przekroczony. Na koniec 2010 r. dług miał wynieść 750,8 mld zł, czyli 53,2 proc. PKB. Tymczasem według ostatnich danych na koniec września 2010 sięgał on 704,6 mld zł, a obliczenia emisji netto długu od tego czasu do końca 2010 wskazują na przyrost o 15,55 mld. – To sugeruje, że na koniec grudnia 2010 dług Skarbu Państwa wyniesie ok. 720,2 mld zł – wyjaśnia ekonomista. – Zakładając, że różnica między długiem SP a państwowym długiem publicznym będzie taka, jak prognozował rząd w strategii zarządzania długiem, tj. 44,3 mld, sugerowałoby to poziom długu na poziomie 764,5 mld zł, czyli 53,95 proc. PKB. Niestety, od upadku poprzedniego systemu mamy do czynienia z historią ciągłego zadłużania się. I to mimo ciągłego wzrostu gospodarczego. – Zawsze mieliśmy dodatni PKB i zawsze mieliśmy rosnący dług, mimo że w międzyczasie sprzedaliśmy i skonsumowaliśmy dominującą większość aktywów odziedziczonych po poprzednim systemie (prywatyzacja przedsiębiorstw) – obecnie wyprzedajemy już resztki – zaznacza ekonomista Pekao SA. – Jest to droga donikąd. Jeśli teraz, przy dobrej demografii i znacznym wzroście gospodarki, cały czas się zadłużamy, to kiedy demografia zacznie nam się pogarszać (albo przytrafi się recesja), nasze finanse publiczne znajdą się w rozsypce. Pamiętajmy też, że teoria ekonomii dopuszcza deficyt budżetowy – ale w warunkach recesji; w warunkach wzrostu gospodarczego powinniśmy mieć nadwyżki w budżecie. U nas cały czas jest deficyt.

Przeczytaj więcej o:  55 proc., 60 proc., OFE, dług, finanse publiczne, inwestycje, leszek, podatek, próg ostrożnościowy, reformy, vat, waluta, wierzyciel, zadłużenie

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

29 maja 2012, wtorek

29 maja 2012, wtorek





Niemcy – inflacja w maju
Węgry – główna stopa procentowa Narodowego Banku Węgier
Japonia – stopa bezrobocia i wydatki gospodarstw domowych w kwietniu
USA – indeks cen domów S&P/CaseShiller w marcu
Firmy: Kęty – WZA ws. podziału zysku za 2011 rok; zarząd proponuje wypłatę 5 zł dywidendy na akcję; NFI EMF – wprowadzenie do obrotu giełdowego 1,64 mln akcji

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Polscy kierowcy zawiedli ministra finansów

Tylko 4,4 mln zł wpłynęło do budżetu od kierowców łamiących przepisy drogowe od stycznia do marca. A minister finansów zaplanował, że w 2012 r. zapłacą 1,2 mld zł mandatów >>