REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Budżet i podatki

OFE nie uratują budżetu

Anna Słojewska 29-11-2010, ostatnia aktualizacja 30-11-2010 05:31
Wybrane prognozy Komisji Europejskiej  Wysoki deficyt sektora finansów publicznych ogranicza nasze szanse na rychłe przyjęcie euro. Korzystamy z ożywienia gospodarczego w Europie, ale samotną zieloną wyspą już nie jesteśmy.
źródło: Rzeczpospolita
Wybrane prognozy Komisji Europejskiej Wysoki deficyt sektora finansów publicznych ogranicza nasze szanse na rychłe przyjęcie euro. Korzystamy z ożywienia gospodarczego w Europie, ale samotną zieloną wyspą już nie jesteśmy.

Nie wycofujcie się z reformy emerytalnej – apeluje Bruksela. Przypomina jednak Polsce o konieczności obniżenia deficytu budżetowego. Eksperci Komisji podnieśli także prognozy wzrostu PKB

– Kluczowe jest, żeby kraje, które przeprowadziły reformę emerytalną, nie wycofały się z niej – powiedział wczoraj Oli Rehn, unijny komisarz polityki gospodarczej i pieniężnej.

Węgry już ogłosiły, że przestają przekazywać pieniądze do tzw. drugiego filara, a polski rząd ciągle zastanawia się, co zrobić z OFE. Rada Komisji Europejskiej jest jednoznaczna. – Reformy są potrzebne i nie należy z nich rezygnować dla bieżących oportunistycznych przyczyn – mówi "Rz" wysoki rangą urzędnik w Dyrekcji Generalnej ds. Gospodarczych i Finansowych w KE. I ostrzega, że statystyczne korzyści będą krótkotrwałe. – To pomoże na jeden rok. A w dłuższym terminie i tak nie będziemy brali pod uwagę tego spadku długu i deficytu spowodowanego likwidacją prywatnych funduszy – mówi przedstawiciel KE.

Wszystkie kraje, które mają deficyt wyższy niż 3 proc. PKB, są automatycznie objęte procedurą nadmiernego deficytu, która grozi karą finansową lub odebraniem części funduszy strukturalnych. Do decyzji o rezygnacji z tej karnej procedury potrzebna jest pozytywna ocena Komisji stwierdzająca nie tylko, że deficyt spadł poniżej 3 proc. PKB, ale również że jest pod kontrolą. – Nie damy takiej pozytywnej oceny, bazując tylko na jednorazowych skutkach likwidacji drugiego filara. Potrzebne są reformy strukturalne – zapowiada nasz rozmówca w KE.

Komisarz Oli Rehn przedstawił wczoraj także jesienne prognozy gospodarcze dla UE. Źle wygląda fiskalny obraz Polski. Deficyt finansów publicznych ma się co prawda nieco zmniejszać, ale nie w takim tempie, jakiego życzyłaby sobie Bruksela. W uzgodnionym z Polską planie uzdrawiania finansów deficyt miał spaść poniżej unijnego maksimum 3 proc. produktu krajowego brutto w 2012 roku. Według najnowszych prognoz będzie wtedy wciąż bardzo wysoki – na poziomie 6 proc. PKB.

– Polska nieźle radziła sobie w kryzysie. To dodatkowy powód, dla którego powinna wypełnić cele fiskalne, zanim deficyt i dług nie wymkną się spod kontroli – powiedział komisarz Rehn. Według prognozy KE dług publiczny będzie systematycznie rósł, dochodząc w 2012 roku do 60 proc., uznawanego w UE za maksimum. Dług powyżej tego poziomu uniemożliwi Polsce wejście do strefy euro, może też grozić sankcjami, podobnie jak zbyt wysoki deficyt. W kategorii wzrostu PKB Polska nie jest już na pierwszym miejscu, w tym roku wyprzedzą nas Słowacja i Niemcy, a w 2011 roku – Estonia. Jak zauważa Komisja Europejska, to, co było siłą Polski w kryzysie, teraz nieco spowalnia wzrost. Chodzi szczególnie o stosunkowo mały stopień otwarcia polskiej gospodarki. Gdy za granicą spadał popyt, Polska zniosła to nieźle, opierając się na popycie krajowym. Ale gdy tam dochodzi do ożywienia, to nasz kraj nie korzysta z tego w pełni. W sumie jednak prognozy na lata 2011 i 2012 są dobre. Polska gospodarka będzie korzystać z unijnych funduszy, pomogą lepsze nastroje przedsiębiorców i konsumentów i wielkie inwestycje w infrastrukturze planowane na piłkarskie Euro 2012.

Bruksela jest także umiarkowanie optymistyczna, jeśli chodzi o wzrost w całej UE. – Realna gospodarka ma się lepiej niż rynki finansowe – powiedział komisarz. Przyznał jednak, że w Europie widać rozwarstwienie. Niemcy, a także niektóre kraje Europy Północnej i Wschodniej, wychodzą z kryzysu znacznie szybciej niż kraje Południa.

Anna Słojewska z Brukseli

Czytaj też:

Można ulepszać system. Rozmowa "Rz" z Michałem Bonim

Nie niszczyć funduszy. Rozmowa "Rz" z Leszkiem Balcerowiczem

Przeczytaj więcej o:  BUD, Donald Tusk, Michał Boni, OFE, budżet 2011 r., deficyt, dobrowolność, fundusze emerytalne, obniżenie składki do OFE, polityka, składki, wstrzymanie składek

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

29 maja 2012, wtorek

29 maja 2012, wtorek





Niemcy – inflacja w maju
Węgry – główna stopa procentowa Narodowego Banku Węgier
Japonia – stopa bezrobocia i wydatki gospodarstw domowych w kwietniu
USA – indeks cen domów S&P/CaseShiller w marcu
Firmy: Kęty – WZA ws. podziału zysku za 2011 rok; zarząd proponuje wypłatę 5 zł dywidendy na akcję; NFI EMF – wprowadzenie do obrotu giełdowego 1,64 mln akcji

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Polscy kierowcy zawiedli ministra finansów

Tylko 4,4 mln zł wpłynęło do budżetu od kierowców łamiących przepisy drogowe od stycznia do marca. A minister finansów zaplanował, że w 2012 r. zapłacą 1,2 mld zł mandatów >>