Podatek dochodowy PIT
Jakie zapłacisz podatki sprzedając nieruchomość
Przedstawiamy zapis czata dziennikarza „Rzeczpospolitej” w Wirtualnej Polsce. Na pytania odpowiadał Konrad Piłat
Jakie nieruchomości są objęte ulgą meldunkową?
Ulgą tą objęte są mieszkania i domy. Nie ma znaczenia, czy sprzedający jest właścicielem, czy też przysługuje mu spółdzielcze prawo do lokalu.
Sprzedałam mieszkanie, którego byłam właścicielką tylko przez pół roku. Czy płacę podatek od zysku (różnicy między ceną zakupu mieszkania a ceną jego sprzedaży) czy od kwoty, którą za to mieszkanie otrzymałam przy sprzedaży? Ile to będzie procent?
Zasady opodatkowania uzależnione są od tego, kiedy mieszkanie zostało nabyte. Jeżeli było to przed 1 stycznia 2007 r., to należy zapłacić podatek od przychodu, czyli co do zasady - całej otrzymanej kwoty. Wtedy stawka wynosi 10%. Sprzedając mieszkania kupione później, płacimy 19% podatku, ale tylko od zysku.
Chcę sprzedać mieszkanie a pieniądze przeznaczyć na częściową spłatę kredytu, który wziąłem na inne większe mieszkanie. Czy zapłacę podatek?
Zależy to od tego, kiedy sprzedawane mieszkanie było kupione. Jeśli przed 1 stycznia 2007 r., to podatku nie będzie. Po tym terminie obowiązuje już tylko ulga meldunkowa.
Czy jeżeli sprzedaję mieszkanie po upływie 5 lat od jego nabycia, to nie płacę żadnego podatku?
Tak. Należy jedynie pamiętać, że 5-letni termin należy liczyć od końca roku, w którym była nabyta nieruchomość.
Jestem właścicielką mieszkania od 2 stycznia 2008 r., zameldowałam się 9 stycznia 2008 roku. Chcę sprzedać mieszkanie korzystając z ulgi meldunkowej, podpisałam umowę przedwstępną sprzedaży, umowa finalna sprzedaży jest określona na 10 lutego 2009 r. Czy będę zwolniona z podatku od sprzedaży?
Tak. Podpisanie umowy przedwstępnej nie powoduje konsekwencji podatkowych.
Co zrobić, żeby nie płacić podatku za dom (akt z 2007 r., sprzedany w 2008 r., bez meldunku; aktu sprzedaży jeszcze nie ma)?
Jedyna możliwość to zamieszkanie i zameldowanie się w tym domu i poczekanie z transakcją 1 rok.
Kupiłem mieszkanie w 2007 r. Jaki podatek bym zapłacił, gdybym sprzedał je w tym roku? Zaznaczam, że nie jestem tam zameldowany, a całą kwotę ze sprzedaży przeznaczę na zakup innego mieszkania. A jak wygląda ta sprawa, gdybym sprzedawał mieszkanie w przyszłym roku?
W takiej sytuacji podatek płaci się według 19 proc. stawki. Podstawą opodatkowania jest zysk. Jeśli więc mieszkanie będzie sprzedane za kwotę niższą niż cena zakupu, to podatku nie trzeba będzie płacić. W przyszłym roku zasady opodatkowania tego mieszkania będą identyczne.
Jeżeli wejdą planowane zmiany w systemie podatkowym od stycznia 2009, to czy sprzedaż mieszkania w styczniu 2009 r. nabytego roku obecnym będzie możliwa bez podatku wyłącznie na podstawie ulgi meldunkowej czy może również na nowych zasadach?
Projekt zmian przewiduje, że nowe zasady będą miały zastosowanie dopiero w przypadku sprzedaży nieruchomości nabytych od 1 stycznia 2009 roku. Osoby, które kupiły mieszkanie w 2008 r., sprzedając je będą płaciły podatek na podstawie obecnych przepisów. Najprostszym sposobem uniknięcia go będzie więc skorzystanie z ulgi meldunkowej.
Lokal stanowi wspólność małżonków, ale tylko jedno z nich było przez ponad rok zameldowane. Czy w razie sprzedaży oboje mogą skorzystać z ulgi meldunkowej?
W takiej sytuacji ulga przysługuje tylko temu małżonkowi, który był zameldowany.
Sprzedałem i kupiłem mieszkanie w lipcu 2007 r. , oczywiście zgłosiłem ten fakt do urzędu skarbowego. Chcę uniknąć 10 proc. podatku. Gdzie znajdę przepisy jasno mówiące, na co mogę wydać tę różnicę? Czy w przypadku, gdy nie wydam całej różnicy od pozostałej kwoty, zapłacę jakieś dodatkowe odsetki po 2 latach?
Szczegółowej odpowiedzi na to pytanie należy szukać w art. 21 ustęp 1 punkt 32 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych w brzmieniu obowiązującym w 2006 r.
Czy przy zamianie mieszkań (spółdzielcze własnościowe mieszkania) będę płacić podatek? W obecnym mieszkaniu mam pobyt stały od 25 lat, natomiast dopiero od kilku dni jestem właścicielem tego mieszkania (wcześniej tylko lokatorem).















