czas pracy
Przy krótszej porze nocnej kierowca przepracuje 13,5 godziny
Do prowadzących pojazdy nadal trzeba stosować także kodeksową porę nocną, choć od 2012 roku do przepisów dla tej grupy zawodowej wprowadzono odrębne określenie tej pory wynoszącej cztery godziny
Obowiązują ich zatem dwie definicje pory nocnej i na dodatek należy je stosować uzupełniająco.
Jakie limity obowiązują obecnie
Jeśli kierowca wykonuje pracę w porze nocnej, jego czas pracy nie może przekraczać 10 godzin w danej dobie. Ten maksymalny wymiar obejmuje nie tylko prowadzenie pojazdu, ale także wszystkie inne okresy podlegające zaliczeniu do czasu pracy kierowcy, a takich jest dużo (np. 15-minutowa przerwa – tzw. przerwa śniadaniowa; nadzór nad załadunkiem lub rozładunkiem).
Maksymalna liczba godzin to zatem zwykła praca i ta nadliczbowa. Osiągnięcie granicznej godziny rozpoczynającej porę nocną przez kierowcę, który w danym dniu pracuje już 10 godzin, musi powodować zakończenie pracy na dany dzień bez względu na odległość do miejsca docelowego.
Tego ograniczenia nie stosujemy jednak do wszystkich zatrudnionych na stanowiskach kierowców. Istotne znaczenie ma wyłączenie zawarte w art. 22 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (DzU nr 92 poz. 879 ze zm., dalej ustawa).
Jej art. 21 wprowadzający ograniczenie dobowego czasu przepracowanego nie odnosi się bowiem do kierowców prowadzących pojazdy wymienione w art. 29 ustawy, art. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz w art. 2 ust. 2 lit. b umowy AETR. Mówiąc bardziej skrótowo, choć wyłączenia obejmują dużo większą grupę pojazdów, to limit ten nie działa w stosunku do kierowcy samochodu osobowego. Co do zasady zatem dotyczy przewozu drogowego:
• rzeczy, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdów łącznie z przyczepą lub naczepą przekracza 3,5 tony lub
• osób pojazdami skonstruowanymi lub trwale przystosowanymi i przeznaczonymi do przewozu więcej niż dziewięciu osób łącznie z kierowcą.
Wcześniej inaczej
Zatem zmiana pory nocnej jest niewątpliwie korzystna dla wielu pracodawców, w szczególności zatrudniających szoferów samochodów ciężkich. Do nich bowiem odnosi się zawarte w ustawie szczególne ograniczenie dobowego czasu pracy.
Do końca 2011 r. nie istniała odrębna definicja pory nocnej dla kierowców. Obowiązywała ich zatem „nocka” z art. 1517 § 1 k.p., taka sama jak pozostałych pracowników – osiem godzin między 21 a 7. Godziny graniczne powinny zostać określone w regulaminie pracy (lub układzie zbiorowym pracy, jeśli pracodawca jest nim objęty) lub w informacji dla załogi, gdy pracodawca nie wydaje regulaminu.
Od stycznia 2012 r.pora nocna dla szoferów obejmuje cztery godziny między północą i 7 (definicja wprowadzona do art. 2 ustawy jako pkt 6a). Także tutaj szef musi sprecyzować konkretny jej przedział w regulacjach wewnętrznych.
Przy takim wymiarze i rozkładzie pory nocnej jasne jest, że mniej będzie przypadków, w których praca przypadać będzie na te godziny. Na pewno w taki sposób łatwiej organizować pracę wielu szoferów, aby w czterogodzinnej nocce nie świadczyli pracy.
Przykład
Dla kierowców porę nocną określono jako czas od północy do 4. Po zakończeniu dziennego wypoczynku szofer wyjeżdża w trasę o 4.30, czyli zaczyna pracę po zakończeniu pory nocnej. W tym dniu może pracować znacznie więcej niż 10 godzin.
Przyjmując, że będzie to dzień wydłużonego do 10 godzin dziennego czasu prowadzenia pojazdu (jest to możliwe nie częściej niż dwa razy między okresami tygodniowych wypoczynków) i skróconego do dziewięciu godzin wypoczynku dziennego, kierowca będzie mógł np. łącznie 10 godzin prowadzić pojazd, a przez 3,5 godziny wykonywać inną pracę.
Pozostały czas obejmuje przerwy w prowadzeniu pojazdu (dwie po 45 minut, z czego 15 minut wlicza się do czasu pracy jako przerwę śniadaniową) i dziewięciogodzinny wypoczynek.
Gdybyśmy nadal opierali się na kodeksowej ośmiogodzinnej porze nocnej, to nawet gdyby przerwa trwała do godz. 5, kierowca rozpocząłby pracę w porze nocnej. A więc 13,5 godziny świadczenia pracy nie byłoby możliwe. Kierowca nie mógłby nawet jechać przez 10 godzin, gdyż choćby wliczona do czasu pracy 15-minutowa przerwa skróciłaby ten czas, nie mówiąc już o tym poświęconym np. na obsługę pojazdu.















