Zamówienia publiczne
Termin składania ofert czasem musi być wydłużony
Jeśli zmiany w ogłoszeniu lub specyfikacji są istotne, zamawiający powinien dać przedsiębiorcom czas na uwzględnienie ich w swych ofertach
Ogłoszenie o zamówieniu oraz specyfikacja istotnych warunków zamówienia to dwa najistotniejsze dokumenty dla każdej firmy startującej w przetargach. Pierwszy z nich jest podstawowych źródłem informacji o tym, że ktoś w ogóle coś chce zamówić. Z ogłoszenia można też wyczytać warunki, jakie trzeba spełnić, aby móc wystartować w przetargu.
Specyfikacja jest bardziej szczegółowa i oprócz części informacji wskazanych już w ogłoszeniu zawiera też dodatkowe dane dotyczące przedmiotu zamówienia. Oczywiście dla wszystkich najlepiej byłoby, gdyby obydwa te dokumenty były niezmienne. Czasem jednak po wszczęciu przetargu okazuje się, że któryś z nich wymaga modyfikacji.
Zależnie od sytuacji...
Przepisy pozwalają na zmianę treści ogłoszeń – zarówno tych publikowanych w Biuletynie Zamówień Publicznych (poniżej tzw. progów unijnych), jak i Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej (od progów unijnych). Z oczywistych względów może to nastąpić tylko przed upływem terminu składania ofert (w przetargu ograniczonym – wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu). W przeciwnym razie przedsiębiorcy nie mieliby bowiem szans dostosować swych ofert.
O tym, jak postępować przy modyfikacji treści ogłoszenia, mówi art. 12a prawa zamówień publicznych (dalej: pzp). Generalna zasada jest taka, że termin składania wniosków lub ofert przedłuża się, jeżeli „jest to konieczne”. Jak widać ustawodawca pozostawił to decyzji zamawiającego.
PrzykładJeden z wykonawców startujących w przetargu postanowił nie ryzykować i złożył swą ofertę na trzy dni przed wymaganym terminem. Tymczasem
zamawiający doszedł do wniosku, że musi wprowadzić drobną korektę do ogłoszenia. Chociaż była ona mało istotna, wymagała pewnego minimalnego dostosowania oferty.
Normalnie zamawiający nie musiałby przedłużać terminu składania ofert.
Ponieważ jednak jedna oferta została już złożona, powinien to uczynić, tak aby dać także tej firmie możliwość dokonania zmian.
... lub zgodnie z ustawowym wymogiem
Niekiedy przepisy wprost zobowiązują zamawiających do wydłużenia terminu składania ofert (lub wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu). Zgodnie z art. 12a ust. 2 pzp trzeba to uczynić, gdy „zmiana jest istotna, w szczególności dotyczy określenia przedmiotu, wielkości lub zakresu zamówienia, kryteriów oceny ofert, warunków udziału w postępowaniu lub sposobu oceny ich spełniania”.
PrzykładW pierwotnym ogłoszeniu nie było mowy o tym, jaką wartość powinny mieć wykonane wcześniej zlecenia, aby potwierdzić doświadczenie wykonawcy.
Zamawiający po pytaniach ze strony przedsiębiorców postanowił to doprecyzować i zmienił ogłoszenie. Ponieważ zmiana dotyczy sposobu oceny spełnienia warunków w postępowaniu, konieczne jest przedłużenie terminu.
O 22 lub 30 dni
Jeśli zmiana nie jest istotna lub też dotyczy zamówienia o wartości poniżej progów unijnych, zamawiający sam decyduje, o ile przedłużyć termin składania ofert.
Przepisy mówią jedynie o czasie „niezbędnym na wprowadzenie zmian we wnioskach lub ofertach”. Wszystko zależy od sytuacji.
PrzykładW przetargu o wartości niższej niż progi unijne zamawiający zmienił ogłoszenie, wpisując w nim nowy adres składania ofert. Ponieważ uczynił to na trzy dni przed terminem składania ofert, postanowił go przedłużyć.
Zmiana ta nie wymagała zbyt wielkiej modyfikacji ofert, dlatego trzy dodatkowe dni powinny w zupełności wystarczyć, nawet biorąc pod uwagę fakt, że zamówieniem mogły być zainteresowane firmy spoza Polski.
Inaczej jest przy zamówieniach o wartości równej bądź wyższej progom unijnym. Jeżeli zmiana ogłoszenia jest istotna, przepisy wyznaczają minimalny czas, jaki musi upłynąć od momentu przekazania zmiany w ogłoszeniu do terminu składania ofert (lub wniosków).















