REKLAMA

Dla Ciebie

Ofertę może chronić prawo autorskie

Izabela Lewandowska 03-03-2009, ostatnia aktualizacja 03-03-2009 06:46
autor: Dominik Pisarek
źródło: Fotorzepa

Powielenie przygotowanej przez kogo innego specyfikacji istotnych warunków zamówienia publicznego, tzw. SIWZ, może być kradzieżą cudzej myśli, zakazaną przez prawo autorskie, a także przez przepisy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

Choć bowiem sposób sporządzenia SIWZ szczegółowo normuje prawo zamówień publicznych, formularz ofertowy może być utworem chronionym przez prawo autorskie. Tak uznał Sąd Najwyższy w precedensowym wyroku z 27 lutego 2009 r. (sygn. V CSK 337/08).

W sprawie chodzi o specyfikację istotnych warunków zamówienia na ubezpieczenie mienia i odpowiedzialności cywilnej miejskiego szpitala zespolonego przygotowaną przez firmę brokerską Energo-Invest Broker SA. Tę SIWZ ściągnął ze stron internetowych firmy pośrednik ubezpieczeniowy Jan P. i wykorzystał do sporządzenia specyfikacji konkretnego szpitala w O., zmieniając tylko nazwę zamawiającego.

Sądy odmawiają

Firma brokerska wystąpiła do sądu przeciwko szpitalowi oraz Janowi P. o ochronę swoich praw autorskich. Na podstawie art. 79 prawa autorskiego domagała się zakazania pozwanym dalszych naruszeń swoich praw do tego utworu, czterokrotnego zamieszczenia w „Rz” i Dzienniku Ubezpieczeniowym przeprosin za jego bezprawne wykorzystanie oraz 48 tys. zł odszkodowania za korzyści utracone wskutek naruszenia praw autorskich.

Dodatkowo na podstawie art.18 ustawy z 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji zażądała zasądzenia 10 tys. zł na cel społeczny. Spółka przekonywała m.in., że jako działanie sprzeczne z prawem i dobrymi obyczajami powielenie jej SIWZ stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej ustawy.

Brokerzy przegrali w dwu instancjach. Sądy uznały, że SIWZ nie jest utworem w rozumieniu art. 1 prawa autorskiego, a więc nie jest objęta ochroną w nim przewidzianą.

W ich opinii specyfikacja zawiera wyłącznie treści wskazane szczegółowo w art. 36 ustawy z 2004 r. – Prawo zamówień publicznych. Dokument ten zatem nie jest przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze, co wedle art. 1 prawa autorskiego jest nieodzowną cechą utworu. Nawet jednak w razie uznania go za utwór nie może on podlegać ochronie. Jest to bowiem materiał urzędowy,

a te, w myśl art. 4 prawa autorskiego, nie stanowią przedmiotu tego prawa – twierdził sąd.

Sądy nie dopatrzyły się też ani w postępowaniu szpitala, ani Jana P. czynu nieuczciwej konkurencji.

Ocena na podstawie konkretnych cech

Sprawa trafiła na wokandę SN wskutek skargi kasacyjnej spółki brokerskiej. Jej pełnomocnicy argumentowali m.in., iż sam fakt, że SIWZ musi spełniać warunki wskazane w art. 36 prawa zamówień publicznych, nie pozbawia tego dokumentu cech utworu. Bardzo często bowiem zdarza się, że utwór musi odpowiadać wymaganiom z góry określonym. Dotyczy to np. utworów architektonicznych czy przygotowywanych na różnego rodzaju konkursy.

SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sędzia Henryk Pietrzkowski zaznaczył, iż wyrok ten nie oznacza, że SIWZ jest co do zasady utworem chronionym prawem autorskim. To bowiem zależy od konkretnych okoliczności, konkretnych jego cech. – Dokonując oceny stopnia indywidualnej twórczości decydującej o tym, że dane opracowanie jest utworem, trzeba uwzględnić rodzaj dzieła – mówił sędzia.

Nie jest tak, że ze względu na wymagania z art. 36 prawa o zamówieniach publicznych autor SIWZ jest pozbawiony możliwości twórczych. Przepis ten pozostawia autorowi dostateczną swobodę twórczą, gdy chodzi np. o sformułowanie opisu przedmiotu zamówienia, opis kryteriów, którymi zamawiający będzie się kierował podczas wyboru oferty. Sąd, ponownie rozpatrując sprawę, będzie musiał wszystkie te elementy dokładniej przeanalizować. Sędzia zaznaczył, że SN nie chciałby akceptować trywialnego przepisywania cudzej pracy.

Powielanie to nieprzyzwoitość

SN nie zgodził się też z oceną sądu, że SIWZ jest materiałem czy dokumentem urzędowym. – O takiej kwalifikacji decyduje pochodzenie dokumentu od uprawnionego organu władzy czy urzędu. O procedurze urzędowej można mówić w wypadku zamówień publicznych dopiero wówczas, gdy zaczyna się ona toczyć przed prezesem Urzędu Zamówień Publicznych – tłumaczył sędzia.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Zakres wymaganych prac powinien ustalić zamawiający

Przedmiot zamówienia publicznego musi być opisany w sposób niebudzący wątpliwości >>