REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Dobra Firma » Firma » Zamówienia publiczne » Tryby

Zamówienia publiczne

Zamówienia publiczne bardziej konkurencyjne

Sławomir Wikariak 21-01-2011, ostatnia aktualizacja 21-01-2011 04:00
Zły trend został przełamany w zeszłym roku
źródło: Rzeczpospolita
Zły trend został przełamany w zeszłym roku

Wolna ręka wykorzystywana rzadziej niż kiedyś. Przepisy zachęcają do organizacji przetargów. Rywalizacja firm pozwala osiągać niższe ceny

W wypadku zamówień z wolnej ręki trudno mówić o konkurencji, bo urzędnik uznaniowo decyduje, do kogo trafią publiczne pieniądze. Dlatego też jest to tryb przewidziany na nadzwyczajne sytuacje.

Tymczasem w Polsce nadużywano go. Jeszcze w 2009 r. co czwartego zlecenia udzielano w ten sposób. – Znałem zamawiających, którzy uważali ten tryb za podstawowy w udzielaniu zamówień publicznych – mówi Przemysław Szustakiewicz z Katedry Prawa Administracyjnego WSHiP im. Łazarskiego.

Wygląda na to, że ten zły trend został przełamany. W 2010 r. nieco ponad 17 proc. zamówień udzielono z wolnej ręki, podczas gdy rok wcześniej było to prawie 26 proc. Wyraźnie częściej zamawiający organizują za to przetargi nieograniczone.

– To efekt, z jednej strony, uproszczenia procedur otwartych, z drugiej zaś – zaostrzenia warunków stosowania trybów niekonkurencyjnych. Mówiąc wprost, jest łatwiej niż kiedyś przeprowadzić przetarg, a trudniej udzielić zamówienia z wolnej ręki. Zamawiający muszą też liczyć się z tym, że tryby niekonkurencyjne są dużo częściej kontrolowane – tłumaczy zmianę trendów Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień Publicznych.

– Urzędnicy są też lepiej przygotowani do udzielania zamówień. Duży wpływ na to ma edukacja. Wystarczy spojrzeć, jak wiele uczelni wprowadziło przedmiot „Zamówienia publiczne” – dodaje Szustakiewicz.

Bez wątpienia jednak na otwarcie rynku zamówień wpłynęła zmiana przepisów. Jeszcze przed rokiem tzw. usługi niepriorytetowe swobodnie można było zlecać z wolnej ręki. Od 29 stycznia 2010 r. wolno to robić tylko w uzasadnionych wypadkach. Stąd nagły wysyp przetargów na ochronę, obsługę prawną czy szkolenia. Co więcej, firmy zyskały realną możliwość podważania umów z wolnej ręki. Mogą składać odwołanie nawet po podpisaniu kontraktu, co wcześniej nie było możliwe.

Zamawiający muszą też liczyć się z odpowiedzialnością za bezprawne skorzystanie z tego trybu. Krajowa Izba Odwoławcza może bowiem nałożyć za to karę do 10 proc. wartości wynagrodzenia wynikającego z umowy.

Czytaj więcej w serwisie o zamówieniach publicznych

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

s.wikariak@rp.pl">

Przeczytaj więcej o:  Urząd Zamówień Publicznych, Zamówienia publiczne, konkurencja, przetargi, statystyka, usługi niepriorytetowe, wolna ręka, zamówienia z wolnej ręki

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Koniec negocjacji to nie zamówienie

W wypadku zamówienia z wolnej ręki zawarcie umowy w formie pisemnej, a nie sam pozytywny wynik negocjacji jest udzieleniem zamówienia – wynika z orzeczenia Krajowej Izby Odwoławczej >>