Masz pytanie
Czy sklep przyjmie towar bez paragonu
Przepisy nie regulują szczegółowo, jak skorygować sprzedaż ujętą w kasie fiskalnej. Nie znaczy to jednak, że nie można tego zrobić i zgodzić się na zwrot, nawet gdy kupujący wyrzucił dowód zakupu
- Spółka jawna prowadzi sklep z odzieżą. Wprowadziliśmy zasadę, że klient może zwrócić towary w ciągu siedmiu dni od zakupu pod warunkiem przedstawienia paragonu. W celu kształtowania dobrego wizerunku firmy chcielibyśmy jednak niekiedy pozwolić na zwrot, mimo że nabywca zgubił dowód zakupu. Czy przepisy podatkowe na to pozwalają? Czy będziemy mogli skorygować VAT należny i przychód w podatku dochodowym? – pyta czytelnik
Przepisy podatkowe nie uzależniają prawa do skorygowania przychodów ze sprzedaży od posiadania przez przedsiębiorcę paragonu dokumentującego sprzedaż. Jeśli go nie ma, to przedsiębiorca może udokumentować przyjęcie zwrotu towaru protokołem zawierającym oświadczenie klienta. Potwierdzają to interpretacje indywidualne.
Błąd nowego pracownika
Przykładem jest odpowiedź Izby Skarbowej w Katowicach z 17 stycznia 2008 r. (IBPB1/415-30/08/UB). Wynika z niej, że mimo braku paragonu można skorygować przychód błędnie ujęty dla celów PIT.
Pytanie zadał przedsiębiorca, który prowadzi sklep i rozlicza się na podstawie księgi przychodów i rozchodów. Jedna z nowych pracownic przez nieuwagę dwukrotnie wprowadziła cenę: 20 zł.
W wyniku tego błędu wystawiła paragon na 2020 zł. Zamiast go zatrzymać i wystawić nowy, wydała go klientce, wprowadzając poprawkę długopisem. Izba zgodziła się, że w takiej sytuacji na podstawie oświadczenia pracownicy można skorygować przychód wynikający z miesięcznego raportu fiskalnego.
Klient składa oświadczenie
Tak samo powinno być w firmach prowadzących pełną księgowość. Tu jednak interpretacje są mniej jednoznaczne, bo organy podatkowe nie chcą wypowiadać się co do wykładni ustawy o rachunkowości
. Problemem zwrotu towarów zajmowała się Izba Skarbowa w Poznaniu w piśmie z 10 sierpnia 2011 r. (ILPB3/423-212/11-2/MM).
Z wnioskiem o interpretację wystąpiła spółka z o.o. prowadząca sieć sklepów z damską odzieżą. W każdym z nich sprzedaż była rejestrowana w kasach fiskalnych. Dążąc do zachowania dobrego wizerunku, spółka opracowała wewnętrzną procedurę zwrotów i reklamacji. Co do zasady, dowodem zakupu, który uprawnia klienta do zwrotu lub reklamacji, jest paragon fiskalny.
W uzasadnionych sytuacjach spółka zgadza się jednak na zwrot także, gdy klient zgubił paragon. Wtedy dowodem jest „Oświadczenie o zagubieniu paragonu fiskalnego”. Zawiera ono: datę zwrotu lub reklamacji, oznaczenie punktu sprzedaży, informacje o towarze (nr koloru, rozmiar, nazwa koloru, nr artykułu), oświadczenie klienta o dacie zagubienia paragonu, dane klienta (nazwisko, imię, adres zamieszkania, PESEL, nr dokumentu tożsamości). Oświadczenie opatrzone jest podpisem klienta potwierdzającym zwrot.
Izba się zgadza, ale...
Izba skarbowa zgodziła się, że w takim wypadku możliwa jest korekta przychodu dla celów CIT. Wyjaśniła, że zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy o CIT, przychodami są w szczególności otrzymane pieniądze, wartości pieniężne, w tym również różnice kursowe. Przepis ten wskazuje, że przychód podatkowy rozpoznawany jest według zasady kasowej.
Wyjątek od tej reguły wprowadza art. 12 ust. 3 tej ustawy. Mówi on, że za przychody związane z działalnością gospodarczą i z działami specjalnymi produkcji rolnej, osiągnięte w roku podatkowym, uważa się także należne przychody, choćby nie zostały jeszcze faktycznie otrzymane, po wyłączeniu wartości zwróconych towarów, udzielonych bonifikat i skont. Wartość zwróconych towarów obniża więc przychody.
Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy ustawy o CIT podatnicy zobowiązani są do prowadzenia ewidencji zgodnej z ustawą o rachunkowości. Z jej art. 20 wynika, że podstawą zapisów w księgach rachunkowych są dowody księgowe stwierdzające dokonanie operacji gospodarczej, zwane dalej „dowodami źródłowymi”:















