Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Opinie » Druga strona

Druga strona

Kto zamordował amerykańskiego antykomunistę

Piotr Zychowicz 08-11-2010, ostatnia aktualizacja 08-11-2010 07:30
Robert K. Wilcox cel: patton Zakład Narodowy im. Ossolińskich Wrocław 2010
Robert K. Wilcox cel: patton Zakład Narodowy im. Ossolińskich Wrocław 2010
źródło: Archiwum

Amerykański generał George Patton był jednym z najlepszych dowódców XX wieku. Wojna była jego żywiołem. Uwielbiany przez żołnierzy, wśród wrogów budził paniczny lęk. Alianci używali go do najtrudniejszych operacji. Przełamać front, wbić się klinem głęboko w terytorium nieprzyjaciela, przyjść z odsieczą osaczonym armiom – nie było rozkazu, którego Patton by nie wykonał.

Generał był przy tym dowódcą odpowiedzialnym, oszczędnym w szafowaniu krwią swoich ludzi. Jego słynne słowa: „na wojnę idziesz nie po to, by zginąć za ojczyznę, ale by inny sukinsyn zginął za swoją”, można zadedykować polskim dowódcom. Na czele z gen. Tadeuszem Borem-Komorowskim i innymi oficerami, którzy podjęli decyzję o wybuchu powstania warszawskiego.

Patton był zdeklarowanym antykomunistą. Wbrew nakazom alianckiej propagandy, która nakazywała wychwalanie „Wujka Joe” i tuszowanie sowieckich zbrodni, on mówił o nich głośno. Po zakończeniu wojny nie mógł się pogodzić z tym, że Polska i inne kraje Europy Wschodniej zostały oddane przez aliantów w ręce komunistów, którzy – jego zdaniem – byli takimi samymi zbrodniarzami jak narodowi socjaliści.

Ku przerażeniu przełożonych Patton domagał się ataku na Sowiety. W maju 1945 roku mówił: „Nie miałoby znaczenia, ile milionów ludzi mają (bolszewicy). Gdybyście chcieli Moskwy, mógłbym wam ją dać. Nie wyzwoliliśmy pół Europy, czyli przegraliśmy tę wojnę. Musimy skończyć robotę. Obiecaliśmy wolność tym ludziom, byłoby bardziej niż hańbiące, gdybyśmy o to nie zadbali”.

9 grudnia 1945 roku Patton został ciężko ranny w wypadku samochodowym w Niemczech. Kilka dni później zmarł w szpitalu. Niemal od razu pojawiły się plotki, że padł ofiarą zamachu. Brakowało jednak dowodów. Historyk Robert K. Wilcox dotarł do człowieka, który dokonał ataku – ze szczegółami przedstawił on kulisy spisku. Kto podjął decyzję o usunięciu niewygodnego generała? Nie chcę państwu psuć lektury książki „Cel: Patton”, która wciąga jak powieść sensacyjna.

Przeczytaj więcej o:  George Patton , recenzja , usa

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

KOMENTARZ DNIA

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Cieślik: Pedofilia jako produkt

Człowiek przyjeżdżający dziś do Polski z zagranicy może odnieść mylne wrażenie, że największym problemem naszego kraju jest pedofilia wśród duchownych. >>
common