Magistrowie prawa
Wpuszczą magistrów prawa do sądów
- W sądzie krewny zamiast adwokata
- Adwokaci: Konkurencja tak, ale między profesjonalistami
- Kawior czy ziemniak, czyli o prawniczych usługach
- Prawnicy: Ani kawior, ani ziemniak
- Monopol szkodzi prawom Polaków
- Do sądu niekoniecznie z adwokatem lub radcą
- Toga bez aplikacji
- Magister przed sądem jeszcze nie teraz
- Zamiast reformy naboru kosmetyczne poprawki
- Aplikant z cenzusem nie gorszy niż początkujący
- Magister w sądzie niekonstytucyjny?
- Doradcy tworzą sieć
- W sądach cywilnych pojawią się magistrowie prawa
- Czy magister prawa wyprze adwokata
- Prawnika można zrobić z każdego maturzysty
- Magistrowie prawa już chodzą do sądów
Absolwenci studiów prawniczych będą mogli reprezentować strony procesów przed sądami rejonowymi – z wyjątkiem spraw karnych i rodzinnych
Takie rozwiązanie w postaci zmiany art. 87 kodeksu postępowania cywilnego przyjęli wczoraj posłowie z sejmowej podkomisji, która pracuje nad projektem ustawy o państwowych egzaminach prawniczych.
Była to propozycja Roberta Węgrzyna i Roberta Kropiwnickiego (PO) zgłoszona w pakiecie poprawek do już wcześniej przegłosowanych przez członków podkomisji przepisów. Przyjęto ją mimo sprzeciwu posła Stanisława Rydzonia (SLD), który twierdził, że jest niekonstytucyjna, i postulował, by przed głosowaniem nad zmianą wypowiedzieli się sejmowi prawnicy. Podkomisja zdecydowała, że zapyta ekspertów, czy brzmienie przyjętego przepisu jest zgodne z konstytucją.
Decyzja o zmianie art. 87 k.p.c. spowodowała, że podkomisja zaczęła od nowa pracę nad całym projektem ustawy o egzaminach prawniczych. Zmiana ta jest bowiem sprzeczna z wcześniej przyjętą wersją projektu. Przewidywała ona, że tzw. doradcy prawni (magistrowie prawa) mogliby występować przed sądami rejonowymi (z wyjątkiem spraw karnych i rodzinnych) tylko na podstawie pełnomocnictwa od adwokata lub radcy prawnego, i to po zdaniu egzaminu prawniczego pierwszego stopnia.
Czterech członków podkomisji opracowało wczoraj prawie 30 artykułów projektu, po drodze akceptując wszystkie liberalizujące go poprawki posłów Węgrzyna i Kropiwnickiego. Aby móc samodzielnie reprezentować stronę przed sądem rejonowym, nie trzeba byłoby zatem zaliczać oddzielnego egzaminu państwowego. Byłby on więc tylko sprawdzianem dla kandydatów na aplikacje prawnicze.
Proponowane przepisy posłowie przyjęli wbrew stanowisku samorządów prawniczych. Na posiedzeniu podkomisji dzień wcześniej odbyła się dyskusja, podczas której po raz kolejny wymieniono argumenty.
Posłowie z podkomisji chcą liberalizacji zasad reprezentacji procesowej stron w sądach
Przedstawiciele korporacji twierdzili, że absolwenci prawa nie są przygotowani do pracy w sądzie. – W sądach rejonowych rozstrzygane jest 85 proc. wszystkich spraw. Ich petentom proponuje się bylejakość – mówił Jerzy Trela, wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej.
Kontrargumentował Wojciech Gajos ze Stowarzyszenia Doradców Prawnych.
– Te rozwiązania, naruszając monopol korporacji prawniczych, promują konkurencję – przekonywał.
– Przepisy dopuszczające magistrów prawa do występowania w sądach są potrzebne – oceniała Magdalena Szymańska z Ministerstwa Sprawiedliwości. Przypomniała, że dziś wystarczy do tego stały stosunek zlecenia łączący pełnomocnika z jego mocodawcą, nie trzeba nawet wykształcenia prawniczego.
Swojego punktu widzenia bronili posłowie zdeterminowani, by zliberalizować zasady reprezentacji procesowej.
Andrzej Dera (PiS) dowodził, że na rynku brakuje tanich prawników od prostych spraw, których porównywał do lekarzy pierwszego kontaktu. – Specjaliści są drodzy i nie zawsze chcą się zajmować drobnicą – tłumaczył.
Robert Kropiwnicki wskazywał z kolei, że zwiększenie dostępu do pomocy prawnej potrzebne jest szczególnie w małych miejscowościach. – Nie sądzę, by naruszało to interesy samorządów prawniczych. Nie zepsuje rynku usług specjalistycznych – zapewniał.
etap legislacyjny: projekt w podkomisji sejmowej
Czytaj też:
- Do sądu niekoniecznie z adwokatem lub radcą
- Toga bez aplikacji
- Magister przed sądem jeszcze nie teraz
- Zamiast reformy naboru kosmetyczne poprawki
- W sądzie krewny zamiast adwokata
- Adwokaci: Konkurencja tak, ale między profesjonalistami
- Kawior czy ziemniak, czyli o prawniczych usługach
- Prawnicy: Ani kawior, ani ziemniak
- Monopol szkodzi prawom Polaków
Zobacz:
» Prawnicy, doradcy i biegli » Otwarty dostęp do zawodów prawniczych
» Prawo dla Ciebie » Wymiar sprawiedliwości » Postępowanie w sądzie » Pełnomocnicy















