REKLAMA

Prawnicy

Mglista przyszłość prawniczej reformy

Ireneusz Walencik 24-03-2010, ostatnia aktualizacja 24-03-2010 03:55

Samorządy adwokacki i radcowski deklarują gotowość do rozmów w sprawie przyszłości ich zawodów

Jakie będą dalsze losy reformy zawodów prawniczych? Zastanawiali się nad tym dzisiaj uczestnicy dyskusji zorganizowanej przez Instytut Spraw Publicznych. Po zawieszeniu przez ministra sprawiedliwości prac nad projektem połączenia adwokatów z radcami i niedawnych zjazdach korporacji sytuacja jest niejasna. I taką pozostała po dyskusji z udziałem przedstawicieli zainteresowanych stron.

Wiceminister sprawiedliwości Jacek Czaja zarzucał przedstawicielom samorządów prawniczych, że debatę nad reformą zmienili w emocjonalny konflikt, odrzucając kwestie merytoryczne. Łukasz Bojarski, jeden ze współautorów projektu założeń, pytał, jaka jest odpowiedź korporacji na propozycję ministra, który zapowiedział , że czeka na ich porozumienie w sprawie reformy.

– Ze zjazdowych uchwał nie wynika, że zamierzają usiąść do rozmów – oceniał.

W odpowiedzi prezes Krajowej Rady Radców Prawnych Maciej Bobrowicz zadeklarował, że chce rozmawiać z adwokaturą. Wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej Andrzej Michałowski wyraził zaś nadzieję, że projekt założeń zalegnie w archiwach. – Powinniśmy rozmawiać, ale nie o nim, bo jest zły, tylko o problemach wykonywania zawodów prawniczych. Jeśli do współpracy nie dojdzie, to reforma zakończy się katastrofą – przepowiadał.

Krzysztof Boszko, sekretarz NRA, dodał:

– Nie mówimy w sprawie połączenia ani tak, ani nie, ale ono musi wynikać z potrzeby. Bez zgody samorządów połączenia być nie może – podsumował.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Urzędówki dla prawników ochotników

W warszawskiej radzie sprawy z urzędu prowadzą tylko ci radcy prawni, którzy chcą. Do obsługi wszystkich wystarcza 400 chętnych >>