REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Samorząd

Zdrowie

Chory spoza województwa rujnuje finanse NFZ

Katarzyna Nowosielska 07-02-2012, ostatnia aktualizacja 07-02-2012 07:30
Wykup ubezpieczenia od zdarzeń medycznych będzie dobrowolny
autor: Marian Zubrzycki
źródło: Fotorzepa
Wykup ubezpieczenia od zdarzeń medycznych będzie dobrowolny

Oddziały NFZ mają wobec siebie długi spowodowane migracją pacjentów. Mogą na tym stracić szpitale, którym Fundusz nie zapłaci za leczenie

Za 2011 r.  mazowieckiemu oddziałowi Narodowego Funduszu Zdrowia  dyrektorzy innych oddziałów są winni 54 mln zł,  a za 2009 r.  117   mln zł. Jest to wierzytelność za leczenie pacjentów spoza województwa. Podobnie  jest w oddziale śląskim. Jego dyrektor czeka,  aż inne  oddadzą mu 16 mln zł.

3 mld zł ma NFZ na migracje  pacjentów w 2012 r.

– Cały czas upominamy się w oddziałach  o zwrot, ponieważ taka sytuacja jest niedopuszczalna.  Ich dyrektorzy powinni zarezerwować pieniądze na migracje pacjentów –  mówi Wanda Pawłowicz, rzecznik prasowy mazowieckiego oddziału.

Prawo wyboru

Chorzy często korzystają z usług medycznych poza miejscem swego zamieszkania. Zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych ( DzU  z 2008 nr 164, poz. 1027 ze zm.) każdy  może  sobie wybrać szpital, w którym chce się poddać operacji lub terapii, spośród wszystkich placówek mających umowę z NFZ. Ustawa zobowiązuje jednocześnie urzędników oddziału  NFZ  do zapłaty za leczenie jego pacjenta temu oddziałowi, który finansuje placówkę  hospitalizującą tego chorego.

2 mld złotych wydały w 2010 r. oddziały NFZ na leczenie pacjentów przyjeżdżających spoza regionu

Problem w rozliczeniach między oddziałami NFZ  polega na tym, że przepisy nie przewidują żadnych możliwości egzekucyjnych jednego oddziału wobec drugiego. Jedyne działania prawne może podjąć tu prezes centrali NFZ.

Odwołanie dyrektora

– Prezes wysłał w styczniu pismo do zadłużonych dyrektorów, których zobowiązał do natychmiastowej zapłaty. Konsekwencją niewywiązania się z tego obowiązku, zgodnie z ustawą o świadczeniach (...), może być odwołanie dyrektora   zadłużonego oddziału – tłumaczy Andrzej Troszyński, rzecznik prasowy centrali.

Okazuje się jednak, że  długi to system naczyń połączonych. Adam Dębski z oddziału podlaskiego, który jest winny mazowieckiemu ponad 3 mln zł, tłumaczy, że jego dyrektor zwróci pieniądze, dopiero gdy odzyska swoją wierzytelność   od jednostki warmińsko-mazurskiej.

Najbardziej  pożądane przez pacjentów placówki specjalistyczne ulokowane są właśnie w województwach mazowieckim, śląskim czy dolnośląskim. W Warszawie wielu chorych przyjeżdża na terapię lub  chemioterapię  m.in. do Centralnego Szpitala Klinicznego MSW czy Wojskowego Instytutu Medycznego. Na Śląsku prym  wiedzie klinika okulistyczna w Katowicach i Instytut Onkologii w Zabrzu. Śląski oddział w 2011 r. wydał na migracje 400 mln zł.

Barbara Misińska, dyrektor mazowieckiego oddziału, poinformowała, że     niespłacenie długów przez dyrektorów  może mieć  poważne konsekwencje. Powoduje to, że zaczyna brakować pieniędzy na finansowanie świadczeń w  oddziale mazowieckim i jeśli sytuacja się nie zmieni, warszawskie szpitale nie dostaną zwrotu kosztów leczenia chorych spoza regionu.

To może dodatkowo pogrążyć i tak zadłużone placówki.

– Rocznie leczymy ponad połowę dzieci  spoza województwa, ponieważ przeprowadzamy trudno dostępne w innych regionach zabiegi. Dopłacamy ponad drugie tyle do leczenia każdego naszego pacjenta, bo kontraktu z NFZ  nie wystarcza – mówi Paweł Trzciński, rzecznik prasowy Centrum Zdrowia Dziecka, które ma kilkunastomilionowy dług i nieopłacone nadwykonania.

masz pytanie, wyślij e-mail do autoki k.nowosielska@rp.pl

Przeczytaj więcej o:  długi między oddziałami, mazowiecki oddział, migracje pacjentów, nfz, prawo wyboru

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Łódź: mieszkańcy dostaną budżet

O sposobie wydawania 1 proc. budżetu, czyli ok. 35 mln zł z kasy miasta, zdecydują obywatele >>