Oświata i edukacja
MEN chce spokojnego wdrażania wcześniejszych reform
- Sześciolatki na Radzie Ministrów
- MEN: sześciolatki do szkół w 2014 roku
- Rząd za sześciolatkami w szkołach obowiązkowo od 2014 r.
- Przedszkolaki za drogie dla rządu, ale nie dla gmin
- Subwencja wyższa, ale ciągle za niska
- Minister będzie monitorować, a nie reformować
- Brak rozporządzenia paraliżuje pracę szkół
- ZNP ogłosił "Pakt dla edukacji"
- Sejm zdecydował: sześciolatki do szkół za dwa lata
- Dwa roczniki mogą powtórzyć zerówkę
- Sześciolatki w szponach legislatorów
- Rodzice nie wiedzą o reformie liceów
- MEN nie chce zmian w oświacie
Pomoc nauczycielom i dyrektorom w spokojnym wprowadzaniu do szkół wcześniejszych reform, m.in. dotyczących sześciolatków, zapowiedziała w środę (11 stycznia 2012 r.) minister edukacji Krystyna Szumilas, przedstawiając na sejmowej komisji edukacji plany MEN na najbliższe lata.
"Obejmując urząd ministra edukacji narodowej powiedziałam, że chcę aby najbliższy okres był dla polskiej szkoły czasem stabilizacji i spokojnego wdrażania zainicjowanych wcześniej działań. Dzisiaj najważniejsza jest pomoc nauczycielom i dyrektorom we włączaniu do praktyki szkolnej wprowadzonych projektów. Na tym zamierzam się skupić" - powiedziała Szumilas, przedstawiając na posiedzeniu Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży informację na temat kierunków planowanych działań w zakresie oświaty i wychowania.
"Ważny też jest dialog ze środowiskiem, wsłuchanie się w głosy rodziców i nauczycieli oraz reagowanie na ich potrzeby. Nadrzędną wartością musi być zawsze dobro uczniów" - podkreśliła szefowa MEN.
Minister zaznaczyła, że wprowadzanie zmian w edukacji wymaga czasu, a ich efekt jest odłożony w czasie. Jak mówiła, obecny rok szkolny jest kolejnym rokiem reformy edukacji. Przypomniała, że tegoroczni uczniowie III klas gimnazjów są pierwszym rocznikiem, który uczy się zgodnie z nową podstawą programową nauczania i będzie w kwietniu zdawał egzamin w nowej formule.
Podobnie jak do tej pory egzamin gimnazjalny będzie organizowany przez trzy kolejne dni: pierwszego dnia będzie egzamin z wiedzy humanistycznej, drugiego - z wiedzy matematyczno-przyrodniczej, a trzeciego - z języka obcego. Jednocześnie na egzaminie po raz pierwszy wyodrębnione są zadania z języka polskiego i matematyki, po to, by można było osobno ocenić umiejętności i wiedzę z tych przedmiotów.
Szumilas przypomniała także, że obecny rok jest pierwszym, w którym prace egzaminacyjne zostaną ocenione w sposób holistyczny (całościowy), a nie według specjalnego klucza. Oznacza to, że przy ocenianiu w większym stopniu będzie brany pod uwagę sposób myślenia uczniów i ich skuteczność w dojściu do rozwiązania.
Zaznaczyła też, że w 2015 r. tego rodzaju sposób oceniania zostanie wprowadzony także na sprawdzianie dla szóstoklasistów oraz na maturze.
Minister edukacji przypomniała, że w 2012 r. nowa podstawa programowa nauczania wejdzie także do szkół ponadgimnazjalnych. Zgodnie z nią wydłuży się czas obowiązkowego dla wszystkich uczniów takiego samego kształcenia ogólnego, będącego kontynuacją nauczania treści z gimnazjum. Te same treści nauczania ogólnego będą realizowane w I klasach liceum ogólnokształcącego, I i II klasach technikum lub przez całą zasadniczą szkołę zawodową.
Ponadto uczniowie szkół ponadgimnazjalnych będą wybierać, jakich przedmiotów będą się uczyć w rozszerzonym zakresie, a co za tym idzie, jakie będą mieli przedmioty uzupełniające.
I tak dla uczniów wybierających w szkołach ponadgimnazjalnych kształcenie w zakresie rozszerzonym z przedmiotów matematyczno-przyrodniczych został przewidziany dodatkowo przedmiot uzupełniający historia i społeczeństwo, który ma poszerzać ich wiedzę w zakresie historii oraz kształtować postawy obywatelskie. Dla uczniów, którzy wybierają kształcenie w zakresie rozszerzonym z przedmiotów humanistycznych został przewidziany dodatkowo przedmiot uzupełniający przyroda, który poszerza ich wiedzę w zakresie nauk matematyczno-przyrodniczych.
W liceach będzie obowiązkowa nauka od dwóch do czterech przedmiotów na poziomie rozszerzonym i dwóch w technikum.
Minister Szumilas odniosła się także do decyzji rządu o przesunięciu o dwa lata - z września 2012 r. na wrzesień 2014 r. - wprowadzeniu obowiązku szkolnego dla dzieci 6-letnich. Czas ten ma być wykorzystany przez MEN na lepsze przygotowanie przez samorządy szkół na przyjęcie dzieci sześcioletnich, a także na popularyzowanie idei rozpoczynania wcześniejszej nauki.
Mówiła także, że opowiada się za dalszym upowszechnianiem wychowania przedszkolnego, co ma być nadal jednym z priorytetów działania resortu edukacji.















