REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Samorząd

Ustrój samorządu

Metropolie będą lokomotywami rozwoju Polski?

Aleksandra Kurowska 09-07-2010, ostatnia aktualizacja 09-07-2010 04:20
Kraków to wedle naszego zestawienia najbardziej po Wrocławiu zadłużona metropolia
autor: Piotr Guzik
źródło: Fotorzepa
Kraków to wedle naszego zestawienia najbardziej po Wrocławiu zadłużona metropolia
16 mln polaków mieszkałoby w metropoliach
źródło: Fotorzepa
16 mln polaków mieszkałoby w metropoliach

Prezydenci największych polskich miast apelują o stworzenie regionów metropolitalnych i miejskich

Wspierać lokomotywy regionalnego rozwoju czy równomiernie budować dobrobyt – to jedna z najczęściej poruszanych kwestii w prezydenckiej kampanii. Fakt, że zwycięzca wyborów Bronisław Komorowski mówił, iż „pociąg nie pojedzie bez lokomotywy”, chcą wykorzystać największe miasta. I w nowym prezydencie upatrują patrona zmian w podziale administracyjnym kraju.

Wczoraj wystosowały do niego apel. – Zwracamy się z gorącym z apelem, aby nowy prezydent podjął inicjatywę ustawodawczą w celu ustanowienia regionów metropolitalnych i miejskich – piszą do Komorowskiego prezydenci 12 miast z Unii Metropolii Polskich. Chcą, by pod jego skrzydłami powstał zespół, który wypracuje zmiany w przepisach dostosowujące podział administracyjny do metropolizującej się gospodarki.

Wspólne bilety na początek

W praktyce to największe miasta przyciągają inwestycje, na których korzystają otaczające je gminy. W pewnych dziedzinach metropolie tworzą się już oddolnie, choć jest to trudne, bo w każdej sprawie z każdym samorządem trzeba wynegocjować i podpisać osobną umowę. Najlepszym przykładem są wdrażane z różnym sukcesem wspólne bilety na linie autobusowe, koleje dojazdowe, tramwaje, obowiązujące nie tylko w miastach, ale i w sąsiednich gminach. Po latach lokalnych sporów system ten dość sprawnie działa np. w stolicy. Wspólny bilet z Toruniem ma także Bydgoszcz.

249 powiatów pozostałoby w Polsce po przeprowadzeniu reformy wobec 379 obecnie

Najbardziej gorącej dyskusji można się spodziewać wokół liczby metropolii. UMP proponuje koncepcję „12+21” – 12 regionów metropolitalnych i 21 regionów miejskich, opracowaną m.in. na podstawie liczby mieszkańców oraz studentów. Po zmianach liczba powiatów stopniałaby z 379 do 249.

Zakres planowanych metropolii jest znany, ale w przypadku 21 regionów miejskich UMP swojej listy ujawniać na razie nie chce. Dotychczas wszelkie debaty o budowie ram prawnych dla działania metropolii kończyły się równie ostrymi sporami, jak np. pomysły likwidacji janosikowego, czyli systemu wyrównań dochodów między biedniejszymi i zamożniejszymi samorządami. Biedniejsze miejscowości obawiają się, że stracą pieniądze i znaczenie.

– Dlatego zwracamy się do prezydenta, a nie do Sejmu, gdzie posłowie zajmują się bieżącymi sprawami, walczą o interesy swoich miejscowości, przez co jeszcze zanim prace nad projektem by ruszyły, już mielibyśmy ostre spory – mówi Paweł Adamowicz, prezes Unii Metropolii Polskich i prezydent Gdańska.

Przeciwnicy zmian

Przeciwnikiem pomysłu jest współtwórca reformy samorządowej prof. Michał Kulesza. – Jestem zdecydowanym przeciwnikiem powiatów metropolitarnych. To rozwiązanie szkodliwe dla mieszkańców i demokracji – twierdzi Kulesza. Jego zdaniem powstanie molochów administracyjnych, obejmujących np. w stolicy ponad 3 mln osób, spowoduje wzrost biurokracji, a w zarządzaniu całą metropolią i tak nie pomoże, bo większość kompetencji pozostanie w gminach.

Kulesza dwa lata temu zgłosił propozycję stworzenia nowych rozwiązań dla metropolii, ale na zasadzie dobrowolności. – Powinny obejmować one przede wszystkim wspólne programowanie rozwoju, zwłaszcza zagospodarowania terenu – mówi Kulesza. Dodatkowo mogłyby dotyczyć np. transportu publicznego, bezpieczeństwa. Utworzenie zespołu miejskiego zdaniem Kuleszy powinno być obowiązkowe tylko w trzech przypadkach: Warszawy, Katowic oraz Trójmiasta. – Bo złe zarządzanie na tych terenach spowalnia rozwój gospodarki narodowej.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

a.kurowska@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Łódź: mieszkańcy dostaną budżet

O sposobie wydawania 1 proc. budżetu, czyli ok. 35 mln zł z kasy miasta, zdecydują obywatele >>