Dochody kapitałowe
Od dochodu z pożyczki szwajcarskich obligacji trzeba zapłacić podatek w Polsce
Jak opodatkować wynagrodzenie otrzymane z zagranicy z tytułu pożyczki papierów wartościowych? Są co do tego wątpliwości, nawet gdy do podobnej transakcji dochodzi w Polsce
- Zainwestowałem w szwajcarskie obligacje. Z informacji uzyskanej od banku z siedzibą w Szwajcarii, zarządzającego moimi inwestycjami, dowiedziałem się, że część przechowywanych obligacji stała się w zeszłym roku przedmiotem pożyczki na rzecz innego podmiotu. Tytułem wynagrodzenia otrzymałem tzw. prowizję oraz rekompensatę utraconych przeze mnie korzyści, jakie uzyskałbym nadal posiadając papiery. Czy te kwoty podlegają opodatkowaniu w Polsce, a jeśli tak, to w jaki sposób? Nie zauważyłem, aby bank pobrał z tego tytułu jakieś podatki – pisze czytelnik.
Z pytania wynika, że czytelnik otrzymał od pożyczkobiorcy papierów dwa świadczenia: prowizję (wynagrodzenie za oddanie do dyspozycji swoich papierów) oraz świadczenie odpowiadające zapewne odsetkom (i ewentualnie innym pożytkom) od pożyczonych obligacji, które otrzymałby nadal władając papierami (a otrzyma je teraz zapewne pożyczkobiorca jako posiadacz obligacji w określonych datach).
Nie mam wątpliwości, że obydwa rodzaje wynagrodzenia należy rozliczyć w Polsce, bo wchodzą one do ogółu przychodów czytelnika, które podlegają opodatkowaniu w kraju zamieszkania. Nie wydaje mi się, abyśmy mieli tutaj do czynienia z przychodami, które powinny podlegać opodatkowaniu tylko za granicą (zresztą nie zostały od nich pobrane podatki u źródła) lub są zwolnione z podatku.
Problemem może być natomiast to, z jakim źródłem przychodów świadczenia te są związane, a w konsekwencji jakie są zasady ich opodatkowania.
Kapitały pieniężne czy inne źródło
Mamy do czynienia z pożyczką i jest tutaj wypłacane wynagrodzenie za pożyczenie papierów. Nie ma wątpliwości, że wynagrodzenie odsetkowe od pożyczki jest przychodem z kapitałów pieniężnych, opodatkowanym zryczałtowanym podatkiem dochodowym 19 proc.
Tutaj też mamy wynagrodzenie z tytułu pożyczki, aczkolwiek papierów wartościowych, i jest ono zapewne ustalone w postaci jakiejś stopy procentowej, zależnej np. od wartości pożyczonych papierów i czasu trwania pożyczki (za okres od dnia dostarczenia papierów wartościowych na rachunek papierów wartościowych pożyczkobiorcy do dnia ponownego zapisania papierów wartościowych na rachunku pożyczkodawcy).
Uważam, że do obrony jest stanowisko, że wynagrodzenie pożyczkodawcy papierów należy rozliczyć jak odsetki od pożyczki, czyli tak jak dochody z tytułu kapitałów pieniężnych i opodatkować zryczałtowaną 19-proc. stawką PIT.
Uzasadniają to względy ekonomiczne i słusznościowe, tzn. przede wszystkim podobieństwo pożyczki papierów wartościowych do zwykłej pożyczki uregulowanej w kodeksie cywilnym oraz to że nie powinno się zawężać pojęcia odsetek tylko do takich kwot, które obliczone są według stopy procentowej, ale jej zakresem objąć wszelkie kwoty wypłacane pożyczkodawcy tytułem wynagrodzenia, bez względu na podstawę i sposób ich obliczenia.
Inna opcja, zdecydowanie mniej korzystna dla czytelnika (jeśli generalnie uzyskuje on znaczne przychody), jest taka, że jest to przychód z innych źródeł, opodatkowany według skali podatkowej.
Utracone korzyści
Jak natomiast zaklasyfikować świadczenie niebędące prowizją? Wobec braku innych regulacji w tym zakresie uważam, że także ono powinno być opodatkowane jako przychód z kapitałów pieniężnych. Z punktu widzenia czytelnika są to bowiem nadal odsetki tudzież inne pożytki z obligacji, jakkolwiek uzyskane nieco inną drogą (otrzymał jednak takie same korzyści, jakie by miał, nadal posiadając obligacje).
Na pewno nie będą to, zgodnie z ustawą o PIT, inne niż odsetki dochody związane z posiadanymi papierami wartościowymi (z realizacją praw wynikających z papierów), chociażby dlatego że nasza ustawa o PIT odwołuje się wtedy wprost do ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.















