Ustrój samorządu
Co nam po samorządzie?
Samorządom nie wolno oświetlać budynków, określać wyglądu ogródków piwnych, podejmować ryzyka finansowego. To zaprzeczenie idei samorządności – alarmują samorządowcy
Samorządom nie wolno oświetlać budynków dla promocji gminy, nie wolno nakładać dodatkowych opłat za podłączanie się do kanalizacji, ani określać jak ma wyglądać ogródek piwny. Samorząd nie może prowadzić hotelu, ani telewizji lokalnej. Źle, gdy rada gminy przyjmie uchwałę, dotyczącą wieloletnich planów współpracy z organizacjami pozarządowymi, ponieważ ustawa nakazuje opracowywać plany roczne. Samorządy nie mogą nawet ubezpieczyć swoich pracowników, ani przyznać nagrody wójtowi.
Tak wynika z wyroków sądów i rozstrzygnięć organów nadzorczych, które stoją na stanowisku, że gmina może robić tylko to, na co pozwala ustawa.
Tymczasem samorządowcy i eksperci samorządowi alarmują, że takie rozumienie prawa dotyczącego samorządów wstrzymuje ich rozwój i może grozić alienacją administracji lokalnej.
Które prawo stosować
Podstawowy problem polega na tym, czy jednostki samorządu mogą podejmować decyzje tylko na podstawie jednoznacznych delegacji ustawowych, czy - jako związki mieszkańców - mają prawo wykorzystywać zawarte w Konstytucji i w ustawie samorządowej przepisy o kompetencji generalnej, które zezwalają na podejmowanie decyzji z własnej inicjatywy i na własną odpowiedzialność.
Wśród samorządowców panuje przekonanie, że nadgorliwa interpretacja prawa ogranicza kompetencje władz lokalnych.
Niezgodnie z duchem samorządności...
Takie wnioski wynikają z ankiety ( zobacz ankietę (pdf) ), jaką przeprowadziła Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej (FRDL) wśród samorządowców.
W ten sposób wypowiedziało się aż 77 proc. respondentów.
- W opinii samorządowców, decyzje organów nadzoru często ograniczają samorządność, interpretują przepisy prawne niezgodnie z ich duchem – mówił prof. Jerzy Regulski, prezes FRDL, podczas prezentacji wyników ankiety w Senacie. - Instytucje nadzoru koncentrują uwagę jedynie na sprawach proceduralnych i nie ponoszą odpowiedzialności za skutki swych decyzji lub zaniechań.
... i idei samorządu
W podobnym tonie wypowiadali się także uczestnicy Forum Debaty Publicznej, które powołał w połowie miesiąca prezydent Bronisław Komorowski. Zwracano uwagę, że potrzebne jest odnowienie tzw. klauzul generalnych dotyczących samorządu, a szczególnie tych mówiących o domniemaniu kompetencji gminy.
Na przykład z art. 166 ust. 1. Konstytucji wynika , że samorząd wykonuje zadania publiczne służące zaspokajaniu potrzeb wspólnoty.
Grupa ekspertów, której przewodzą profesorowie Michał Kulesza i Jerzy Regulski ma za zadanie przejrzeć obowiązujące prawo i przygotować pakiet zmian w ustawach. Zadeklarowali, że takie propozycje zostaną przedstawione prezydentowi do marca 2011 r.
- Po 20 latach działalności samorządu istnieje potrzeba potwierdzenia podstaw konstytucyjnych, na których zostały umocowane samorządy w Polsce – mówi prof. Michał Kulesza. - Potrzeba zwiększenia myślenia obywatelskiego.
Kto winien
46 proc. ankietowanych przez FRDL oceniło - jako stwarzającą bariery dla samorządności - działalność samorządowych kolegiów odwoławczych, 40 proc. - działalność regionalnych izb obrachunkowych, 30 proc. - działalność wojewodów, a 24 proc. - orzecznictwo sądów administracyjnych.
Prawo do ryzyka
Podobnie krytyczni są także skarbnicy samorządowi, którzy niedawno debatowali w ramach Kongresu Skarbników Samorządowych. Ich zdaniem samorządy powinny mieć większą wolność w dysponowaniu i wydatkowaniu środków publicznych. Krytykowali niejasne regulacje prawne, które powodują, że finansiści samorządowi tak bardzo obawiają się odpowiedzialności karnej, że w ogóle nie podejmują ryzykownych działań.















