Gospodarka
Cięcie wydatków najczęstszym lekiem dla finansów publicznych
Najpierw wiele rządów, by ratować gospodarkę w trakcie ostatniego kryzysu, podwyższało wydatki. Teraz przyszedł czas na ich cięcie
Tylko trzy kraje Unii Europejskiej – Szwecja, Malta i Polska, nie wprowadziły drastycznych programów oszczędnościowych.Oprócz Szwecji, która głęboką reformę finansów publicznych wdrożyła jeszcze przed kryzysem i dzisiaj nie boryka się z problemem wiarygodności finansowej, większość krajów Unii musi ciąć wydatki, aby zrównoważyć swoją rozrzutność z ubiegłego roku.
Ekonomiści nie mają złudzeń: dla krajów Unii Europejskiej idą teraz najtrudniejsze lata. Po wyjściu z kryzysowego szoku najtrudniejszy okazał się powrót do wzrostu, zwłaszcza w sytuacji kiedy cięcia wydatków będą hamowały wzrost gospodarczy.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że europejska gospodarka w tym roku będzie się rozwijać w tempie 2,3 proc., aby w przyszłym zwolnić do 2,2 proc. Rozwój gospodarki w naszej części Europy będzie przy tym hamowany ponownym spowolnieniem rozwoju na Zachodzie Europy. Ten wzrost będą dusić właśnie drastyczne oszczędności, jakie narzuciły rządy w poszczególnych krajach. Osiągnięcie wyższego wzrostu nie będzie też możliwe bez głębokich reform rynku pracy oraz usług, na co Unia nawet pod presją kryzysu nie jest gotowa.
Francja
Cięcia wydatków i reformy mają przynieść oszczędności umożliwiające obniżenie deficytu finansów publicznych do 3 proc. PKB w 2013 r. To oznacza, że Francuzi powinni oszczędzić 100 mld euro rocznie. Połowa tych oszczędności to efekt cięcia wydatków. Wszystkie wydatki państwa, poza obsługą zadłużenia i wypłatami rent i emerytur, zostały zamrożone na trzy lata, po wcześniejszym ich obcięciu o 45 mld euro rocznie. Reszta
– od czego i prezydent Nicolas Sarkozy, i premier Francois Fillon odżegnywali się od miesięcy – z wyższych podatków.
Więcej oddadzą państwu lepiej zarabiający pracownicy, każdy inwestor odda 1 proc. od zysków kapitałowych. 500 mln euro rocznie oszczędności ma przynieść zmniejszenie dopłat do lekarstw, 2 mld euro innych wydatków związanych z ochroną zdrowia (dziś francuski budżet wydaje rocznie 25 mld euro na same dopłaty do lekarstw). Oszczędności wynikają z obniżenia cen leków oryginalnych, generyków i sprzętu medycznego, co rząd wynegocjował z dostawcami, lekarze zaś będą zachęcani do częstszego przepisywania tanich leków.
Francuzi nie mieli też innego wyjścia, musieli dokonać zmian w systemie emerytalnym. Obecny system ma już 13 mld euro deficytu, a jeśli reformy nie będzie, za 40 lat dziura emerytalna sięgnie 123 mld euro. Wiek, który będzie uprawniał do państwowej emerytury, został podniesiony z 60 do 62 lat w 2018 r., a przejście na emeryturę nie będzie możliwe bez przepracowania 41,5 lat. Potem wiek emerytalny ma wzrosnąć do 67 lat. Dodatkowo wzrosła składka emerytalna.
Grecja
Rząd w Atenach przygotował najostrzejszy pakiet oszczędnościowy w Unii Europejskiej w związku z długiem przekraczającym 100 proc. PKB.
Poziom zatrudnienia w administracji został zamrożony do 2014 r., a żaden pracownik zatrudniony na czas określony nie otrzyma przedłużenia kontraktu. Na ten czas zamrożone zostały również płace w sektorze publicznym, po ich wcześniejszym obniżeniu o 8 proc. O tyle samo zmalały renty i emerytury wszystkich Greków. Wydłużony został okres pracy niezbędny do uzyskania praw emerytalnych, a wiek uprawniający do otrzymania państwowej emerytury wzrósł z 63 do 65 lat.
Podwyższono też stawkę VAT o 2 pkt proc., do 23 proc., o 10 pkt proc. wzrosła akcyza na paliwa, alkohol i wyroby tytoniowe. Rząd Jeorjosa Papandreu zliberalizował rynek pracy, tak aby pracodawcom było łatwiej przyjmować i zwalniać pracowników. Mniej zarabiający nie będą już mogli otrzymywać wysokich bonusów, a wypłaty zwyczajowych nagród dla lepiej zarabiających zostały skasowane.
Dodatkowo rząd zapowiedział szeroko zakrojoną prywatyzację usług pocztowych, komunalnych i kolei oraz otwarcie „zamkniętych” dotychczas zawodów – takich jak m.in. kierowcy ciężarówek, adwokaci, księgowi, farmaceuci, gdzie na wielką skalę rozwinął się handel licencjami.
Cięcia w Grecji idą zgodnie z planem, a nawet nieznacznie go wyprzedzają. Grecy otrzymali z Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej 110 mld euro pomocy w formie pożyczek.






