REKLAMA

Operacja w Afganistanie

Amerykanie zepchną na nas talibów?

Jacek Przybylski 12-03-2009, ostatnia aktualizacja 12-03-2009 09:57

Ten rok będzie dla Polaków bardzo trudny. Coraz silniejsi talibowie mogą uciekać przed armią USA do polskiej strefy

Czy Polacy są gotowi na ofensywę? – Spodziewamy się wzrostu aktywności przeciwnika, czyli ekstremistycznego skrzydła talibów i innych organizacji terrorystycznych – przewiduje w rozmowie z „Rz” minister obrony Bogdan Klich. – W południowej części prowincji Ghazni śnieg już stopniał, ale wciąż zalega powyżej 2,5 tysiąca metrów n.p.m. Mamy świadomość, że lada moment nasi przeciwnicy obudzą się z zimowego snu.

Klich mówi, że MON wysłał do Ghazni więcej żołnierzy, niż wcześniej mieli w tym regionie Amerykanie. Przyznaje jednak, że zasadniczym zagrożeniem dla naszego kontyngentu będzie amerykańska operacja prowadzona w pięciu prowincjach otaczających Ghazni. Wiosną USA rzucą tu do walki kilka tysięcy dodatkowych żołnierzy. A w Ghazni służy 1600 Polaków. – Obawiamy się zepchnięcia zorganizowanych grup przeciwnika do naszej prowincji – mówi szef MON. Stephen Biddle, ekspert Council on Foreign Relations w Waszyngtonie i były wykładowca Akademii Wojennej Armii USA, twierdzi w rozmowie z „Rz”, że to „podstawowy problem w walce partyzanckiej”. – Jeśli nie masz wystarczająco dużej liczby wojsk, wróg ucieka tam, gdzie nie jest atakowany. Trzeba jednak pamiętać, że do takiego kraju jak Afganistan wojsko wysyła się właśnie po to, by walczyło z rebeliantami.

Ponad siedem lat po rozpoczęciu operacji w Afganistanie nawet Barack Obama przyznaje, że siły koalicji „nie wygrywają” tej wojny. Rebelianci odzyskują kontrolę nad kolejnymi regionami, a eksperci ostrzegają: będzie gorzej. – Chyba nikt nie wątpi, że w tym roku wiosną i latem sytuacja stanie się dużo niebezpieczniejsza niż w zeszłym roku – mówi Biddle.

Tylko w styczniu i lutym liczba ataków wzrosła o 30 procent w porównaniu z tym samym okresem 2008 roku. W wybuchach min pułapek zginęło 32 żołnierzy koalicji (rok wcześniej dziesięciu). Zdaniem wojskowych talibom sprzyjała łagodna zima. – Wiele dróg, które normalnie przez śnieg byłyby nieprzejezdne, już odblokowano – mówi AFP pułkownik Pete Johnson, dowodzący 101. Dywizją Powietrznodesantową.

Klich zapewnia, że do Ghazni z Kandaharu już zostali przeniesieni komandosi. Ale nie chce mówić o zwiększeniu kontyngentu. Zaleca to szef BBN. – Pismo do ministra Klicha z sugestią zwiększenia liczby żołnierzy w Afganistanie wysłałem pod koniec lutego – mówi Aleksander Szczygło.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Komorowski: Polska docenia rolę NATO

Polska nie jest osamotniona w akcentowaniu zasady wspólnej obrony jako podstawowej funkcji sojuszu - powiedział prezydent Komorowski podczas szczytu NATO >>