REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Lustracja

Lustracja

Prezes PiS nie skłamał

map 13-05-2010, ostatnia aktualizacja 13-05-2010 14:22

Sąd Okręgowy w Warszawie przeprowadził lustrację kandydata na prezydenta Jarosława Kaczyńskiego. IPN wnosił o uznanie przez sąd, że oświadczenie lustracyjne jest prawdziwe. Kaczyński zaprzeczył, by miał związki ze służbami PRL.

Prokurator lustracyjny Jarosław Skrok oświadczył przed sądem, że w archiwach IPN nie stwierdzono po obszernej kwerendzie żadnych materiałów świadczących o pracy, służbie lub tajnej współpracy Jarosława Kaczyńskiego ze służbami specjalnymi PRL.

Wniósł więc o stwierdzenie, że oświadczenie lustracyjne kandydata na prezydenta jest zgodne z prawdą. Sam Jarosław Kaczyński także wniósł o takie orzeczenie. Sąd ogłosi je po naradzie.

Kandydaci na prezydenta RP są lustrowani przez sąd z urzędu - niezależnie od tego, że IPN nie zgłaszał wcześniej wątpliwości co do prawdziwości ich oświadczeń lustracyjnych, jeśli osoby te składały je wcześniej np. jako posłowie.

Wczoraj sąd lustrował pełniącego obowiązki prezydenta Bronisława Komorowskiego

Jak wynika z katalogów osób publicznych, które zgodnie z prawem IPN zamieszcza na swej stronie internetowej, Kaczyński był inwigilowany jako opozycjonista.

Sam lider PiS opublikował zresztą kilka lat temu świadczące o tym dokumenty SB, do których uzyskał dostęp jako pokrzywdzony. Według tych dokumentów Kaczyński był inwigilowany od 1979 r., gdy działał m.in. w KSS KOR, Klubie Służby Niepodległości i Solidarności. Zabroniono mu także wyjazdów zagranicznych. Wyrejestrowany został w sierpniu 1989 r.

W aktach tych znajduje się również sfałszowana po 1990 r. "lojalka" Kaczyńskiego, czyli oświadczenie, w którym miał rzekomo zobowiązać się w 1981 r. do zaniechania szkodliwej dla PRL działalności.

To, że "lojalka" została sfałszowana, potwierdził sąd w latach 90., w wygranym przez J. Kaczyńskiego procesie z tygodnikiem "Nie", który dokument opublikował - za co potem przeprosił.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Miller chce zakończyć lustrację

SLD proponuje likwidację Instytutu Pamięci Narodowej i zniesienie oświadczeń o współpracy ze służbami PRL >>