Euro 2012
Tłumy na Stadionie Narodowym
Koncertem pod hasłem "Oto jestem" zainaugurował działalność Stadion Narodowy w Warszawie, największa polska arena Euro 2012. Po południu na płycie i trybunach było ponad 20 tysięcy osób
Podczas krótkiej konferencji prasowej przed rozpoczęciem występów zespołów na płycie stadionu minister sportu Joanna Mucha wyraziła satysfakcję, że właśnie jej przypadła w udziale przyjemność otwarcia reprezentacyjnego obiektu stolicy. Jak przypomniała jest czwartym szefem tego resortu nadzorującym przygotowania do Euro 2012 i kończącym tę swoistą ministerialną "sztafetę".
Joanna Mucha zaprosiła przy okazji wszystkich miłośników sportu, aby wraz z nią 12 lutego w południe uczcili otwarcie tej nowoczesnej areny biegając wspólnie wokół stadionu. Jak powiedziała żartobliwie, odnosząc się do licznej grupy krytyków i malkontentów, będzie to symboliczne uczczenie zwycięstwa "dobra" nad "złem".
Minister sportu zapowiedziała jednocześnie, że w najbliższym czasie podpisana zostanie 15-letnia umowa z operatorem stadionu - Narodowym Centrum Sportu określająca warunki eksploatacji obiektu, wybudowanego ze środków budżetowych. Samo utrzymanie stadionu będzie bowiem kosztowało około 17 milionów złotych rocznie.
Prezes NCS Rafał Kapler przyznał, że przed NCS stoi trudne zadanie, bowiem osiągnięcie rocznych wpływów w granicach 30 mln będzie możliwe tylko wówczas, jeśli uda się zorganizować kilkanaście dużych imprez rocznie. Przypomniał jednocześnie, że NCS zawarł już szereg umów biznesowych wynajmując powierzchnie komercyjne, loże VIP na trybunach i organizując imprezy firmowe jeszcze przed oddaniem do użytkowania płyty stadionu.
Bramy stadionu otwarte zostały o godz. 14.00 i już o tej porze przed wejściami zebrały się spore grupy chętnych. Pierwszy z zaplanowanych koncertów rozpoczął się o 15, a po kilkunastu minutach meldunek z bram wejściowych określał liczbę zgromadzonych na płycie i trybunach na ponad 20 tysięcy.
Przez kilka godzin na stadionie przebywała minister sportu, niemal cały obiekt zlustrował komendant główny policji w asyście wysokich rangą funkcjonariuszy, w pogotowiu były służby medyczne, zaangażowana była straż miejska i funkcjonariusze ochrony. Wbrew obawom podczas imprezy nie doszło do akcji protestacyjnych przeciwników ACTA, a publiczność zgromadzona na trybunach i na płycie, gdzie wpuszczono trzy tysiące osób, bawiła się doskonale mimo siarczystego mrozu.
Po zakończeniu pięciogodzinnego festiwalu koncertów z udziałem popularnych zespołów - Voo Voo i Haydamaki, Zakopower, Coma, T-Love i Lady Pank organizatorzy poprosili wszystkich widzów o opuszczenie stadionu i przejście na zewnątrz, skąd można było obserwować finałowy pokaz sztucznych ogni.
Gremialny exodus widzów spieszących się na widowisko stał się jednocześnie testem szybkiej ewakuacji widzów. Fajerwerki, którym towarzyszyła specjalnie dobrana muzyka, widoczne były nie tylko w okolicy stadionu, ale i z wielu punktów Warszawy. Podczas pokazu zużyto trzy tony materiału wybuchowych, co stawia niedzielną imprezę w rzędzie największych tego typu widowisk organizowanych na terenie miasta.














