Aktualności
Przez Olimpiadę drożeją kursy językowe
W przyszłym roku, wybierając się na letni kurs językowy do Wielkiej Brytanii, zapłacimy więcej. Tamtejsze szkoły właśnie zapowiedziały podwyżkę opłat za sezon. W niektórych szkołach dopłaty sezonowe zostały zwiększone nawet o 100%. Tzw. Extra Pay for Olympics pojawił się już m.in. w szkołach językowych i szkołach letnich w Londynie, Brighton i Wimbledonie. Standardowo za sezon letni obcokrajowcy w brytyjskiej szkole muszą dopłacić średnio 70 funtów, w okresie Olimpiady aż 150 funtów. Ale wyższa opłata sezonowa to nie jedyne zmartwienie kursantów. Poważnym problemem będą także wyższe - nawet o 50% - ceny biletów lotniczych w czasie trwania igrzysk, dlatego sprzedaż letnich kursów ruszyła już jesienią tego roku.
– Rosjanie, Niemcy i Hiszpanie już mają zarezerwowane miejsca w brytyjskich szkołach na lato 2012, ale także bilety lotnicze, póki co w normalnych cenach. Dziś ponad 95% kursantów z Polski na kurs dostaje się właśnie samolotem – mówi Halina Juszczyk z agencji edukacyjnej Language Abroad.
Szacuje się, że Londyn na sprzedaży biletów na Olimpiadę zarobi nawet 400 mln funtów. Na samym tylko wynajmie pokoi u rodzin goszczących – 23 miliony – wylicza Daily Mail. Nic dziwnego, że interes w największym wydarzeniu sportowym zwietrzyły także tamtejsze szkoły językowe, w których uczą się kursanci z całego świata.
– Średnio opłata dodatkowa wynosi 50-70 funtów w okresie Olimpiady. Z racji ogromnego zainteresowania kursami oraz pojawiania się specjalnych kursów z motywem olimpijskim, wiele szkół w całej Wielkiej Brytanii, nie tylko w Londynie, podnosi ceny opłat sezonowych nawet do 150 funtów od osoby. Wrócą one do stałego poziomu zaraz po Olimpiadzie – mówi Halina Juszczyk.
Już dziś dla Polaka oznacza to ekstra wydatek w wysokości około 360 zł, po podwyżce zapłacimy ponad 770 zł. Ale na tym nie koniec wydatków, z którymi będziemy musieli się liczyć, jeśli wybierzemy kurs w szczycie olimpijskiego sezonu. Agencje edukacyjne na całym świecie już teraz uprzedzają klientów, aby wcześniej rezerwować bilety lotnicze.
– Bilet lotniczy do Wielkiej Brytanii to dziś wydatek rzędu 500-700 zł, w zależności od kierunku. Dla wielu kursantów kupno biletów nie w przedsprzedaży, a w sezonie, może oznaczać podwójny wydatek. Do tego trzeba także doliczyć koszt kursu, czyli od 580 funtów wzwyż – mówi Juszczyk.
Ale Olimpiada oznacza także mniej miejsc noclegowych, zwłaszcza w lipcu i sierpniu.
– Rezerwując kurs letni w okresie Olimpiady można mieć problemy z noclegiem u rodziny goszczącej lub na kampusie. W większości te miejsca są już zarezerwowane przez kursantów z Rosji, Hiszpanii czy Niemiec, ale także przez turystów i sportowców. Zamiast tego miejsca znajdziemy w hostelach i hotelach – mówi Juszczyk.
Mimo to brytyjskie szkoły nie ustają w staraniach, aby w lipcu i sierpniu ściągnąć do siebie, jak największą liczbę klientów. W wielu szkołach językowych organizowane są nawet specjalne kursy olimpijskie, które nie tylko uczą języka, ale gwarantują także udział w Olimpiadzie.
– Wiele osób specjalnie wybiera okres olimpijski na swój kurs. Robią tak Amerykanie, Francuzi czy Japończycy, chcą oni połączyć naukę z udziałem w igrzyskach. Doskonale wiedzą o tym szkoły, które latem 2012 spodziewają się najlepszego sezonu od lat. Wiele z nich właśnie rozesłało do agencji edukacyjnych pierwsze olimpijskie oferty – mówi Juszczyk.
Tak też jest w jednej ze szkół językowych w Crowthorne w Berkshire. Szkoła przygotowała kurs „Olympics Focus English" dla 12-17-latków w całości poświęcony Olimpiadzie. Sam kurs oprócz nauki języka angielskiego składa się z udziału w olimpijskich wydarzeniach, zwiedzania stadionów i nauki historii igrzysk.
– Coraz częściej w agencjach pojawiają się tego typu oferty ze szkół z całej Wielkiej Brytanii. W najbliższych tygodniach będzie ich przybywało – mówi Juszczyk.















