Firma
Tygodniowy przegląd orzecznictwa 24 października - 4 listopada 2011
Przedstawiamy przegląd orzeczeń opisywanych w tym tygodniu na łamach "Rzeczpospolitej" i serwisu www.rp.pl
PRAWO PRACY
Czy informacja o zarobkach jest poufna?
wyrok Sądu Najwyższego (sygn. akt: I PK 12/11)
Stan faktyczny:
Pracownica z długoletnim stażem zatrudniona na stanowisku specjalisty do spraw administracyjno-socjalnych została oddelegowana do spraw kadrowo-płacowych. Gdy pracownica zorientowała się jak duże są dysproporcje między wynagrodzeniem jej i innych osób zajmujących się sprawami kadrowymi w firmie złożyła do sądu pozew o zapłatę odszkodowania za naruszenie przez pracodawcę zasady równego traktowania. Do pozwu dołączyła kopie dokumentów pochodzących z akt osobowych byłych oraz obecnych pracowników zatrudnionych na tym samym co kiedyś ona stanowisku. Tuż po tym, jak odpis pozwu trafił z sądu do pracodawcy, rozwiązał on z kadrową umowę o pracę z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych.
SN orzekł:
SN przypomniał, że zgodnie z wyrokiem z 26 maja 2011 r. (sygn. II PK 304/10) złamanie obowiązku zachowania poufności wynagrodzeń nie może stanowić podstawy zwolnienia dyscyplinarnego.
SN stwierdził ponadto, że gdy pracownik walczy o równe traktowanie, może ujawniać pensje innych osób.
Czytaj więcej w artykule: Pensje nie zawsze poufne
Czy można w sposób dorozumiany przyjąć że pracownik zgadza się z interpretacją jego zachowania prezentowaną przez pracodawcę?
wyrok Sądu Najwyższego (sygn. akt I PK 7/11)
Stan faktyczny:
Po zakończeniu okresu zasiłkowego pracownik wystąpił o przyznanie mu świadczenia rehabilitacyjnego. O fakcie tym poinformował swego pracodawcę. Nie stawił się jednak do pracy. ZUS odmówił mu wypłaty świadczenia, a pracodawca zwolnił dyscyplinarnie z pracy. Pracownik odwołał się od decyzji ZUS do sądu pracy - i wygrał. Przyznano mu świadczenie bezpośrednio po zasiłku. To z kolei oznaczało, że jego zwolnienie w trybie art. 52 - jako pracownika podlegającego szczególnej ochronie - było niezgodne z prawem.
Pracodawca wycofał swoje oświadczenie w sprawie tego zwolnienia i wysłała do pracownika pismo z prośbą o wyrażenie na to zgody, zastrzegając iż w razie nieotrzymania odpowiedzi w ciągu 3 dni uzna on, że pracownik zgadza się na to.
Pracownik nie zareagował. Po 3 dniach pracodawca zwolniła go na podstawie art. 53 § 1 pkt1 lit. b. kodeksu pracy z powodu niezdolności do pracy wskutek choroby.
Pracownik wystąpił do sądu pracy o przywrócenie go do pracy.
SN orzekł:
Sprzeczne działania pracownika (walka o odszkodowanie po zwolnieniu i dorozumiana zgoda na wycofanie dyscyplinarki będącej podstawą tych roszczeń) prowadzą do sytuacji, w której ważny staje się sposób ich odbioru przez pracodawcę.
Czytaj więcej w artykule: Brak decyzji okazał się niekorzystny
Czy zwolnienie pracownicy po powrocie z macierzyńskiego jest przejawem dyskryminacji?
prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie
Stan faktyczny:
Dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury zwolnił pracownicę będącą zastępcą dyrektora ze stanowiska tuż p powrocie pracownicy z urlopu macierzyńskiego. Dyrektor miał powiedzieć, że jako "matka dwójki małych dzieci będzie mało dyspozycyjnym pracownikiem".
Ta rozmowa odbyła się "w cztery oczy", bez świadków. Zwalniając kobietę z funkcji zastępcy dyrektora, dyrektor nie podał powodu na piśmie. Zwolnił ją bowiem z pracy w trybie odwołania i nie musiał takiego uzasadnienia przedstawiać, ponieważ nie wymagają tego przepisy prawa.
Kobieta wniosła do sądu pracy pozew, w którym domagała się od Miejskiego Ośrodka Kultury odszkodowania z dwóch tytułów - z powodu bezpodstawnego rozwiązania umowy o pracę oraz z tytułu dyskryminacji ze względu na płeć i macierzyństwo.















