Katastrofa smoleńska
Profanacja tablicy na Pałacu Prezydenckim
Starszy mężczyzna rzucił słoikiem z fekaliami w tablicę upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej, wiszącą na Pałacu Prezydenckim
Do incydentu doszło tuż przed 14.00.
- Niektóre osoby stojące przed Pałacem biły brawa, ale słychać było także okrzyki "Hańba!" - relacjonuje Michał Tracz, reporter TVN Warszawa.
Jak powiedział Mariusz Mrozek z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, mężczyznę zatrzymali strażnicy miejscy i to oni przekazali go policji. - Jest teraz w naszej dyspozycji. Próbujemy ustalić motywy jego działania - dodał.
Mężczyzna nie był wcześniej karany. Jak zaznaczają policjanci, w chwili incydentu prawdopodobnie nie był też pijany. Będzie to jednak sprawdzane.
Są zarzuty
Sprawca czynu usłyszał zarzuty usiłowania uszkodzenia tablicy i zbezczeszczenia miejsca czci
Jak poinformował rzecznik komendanta stołecznego policji Maciej Karczyński, Eugeniusz P. został przewieziony na badania lekarskie. Od ich wyniku zależy czy zostanie umieszczony w policyjnej izbie zatrzymań. Według nieoficjalnych informacji chodzi o badania psychiatryczne.
- Z naszych ustaleń wynika, że 71-latek jest mieszkańcem jednej z podlubelskich miejscowości - powiedział rzecznik.















