Kalendarium podróżnika
Hora de la Prislop
Na początku były owce. Podobno. Przyganiano je z bezkresnych, podniebnych połonin. Położona w głównej karpackiej grani przełęcz Prislop [Pasul Prislop] jest do tego miejscem wręcz wymarzonym.
W kierunku północno-zachodnim i północnym biegną grzbiety Marmaroszy (Góry Czywczyńskie), ku zachodowi strzelają stromo skaliste granie Gór Rodniańskich, na południowym-wschodzie falują pasterskie hale Gór Suhardu.
Z okolic przełęczy rozbiegają się ludne doliny rzek: ku zachodowi - Wyszowa, ku wschodowi - Złotej Bystrzycy, i tylko nieco dalej,w kierunku południowym - Wielkiego Samoszu, a ku północy dobrze nam znanych Białego i Czarnego Czeremoszu.
Hora de la Prislop: druga niedziela sierpnia (8.VIII.2010)
Wokół mozaika dialektów, religii, obyczajów. Każda niemal dolina posiada własny niepowtarzalny wyraz.
Gdy przychodzi druga niedziela sierpnia cały ten północnorumuński kalejdoskop zaczyna wirować właśnie tutaj, na przełęczy. Odbywa się „Hora de la Prislop” – wielki folklorystyczny festiwal.
Odkąd kilka lat temu wzniesiono na przełęczy cerkiew także chram, prawosławny odpust. Tysiące ludzi, dziesiątki znakomitych, autentycznych ludowych zespołów, setki straganów. Każdy coś tu dla siebie znajdzie. Pasjonaci folku znakomitą muzykę, poszukujący egzotyki sto powodów do zdziwień, miłośnicy prostych radości ruszty z mic (rodzaj kebabcici) i domowego chowu, mocną jak diabli horinkę.
Więcej informacji o Karpackiej Róży Wiatrów na stronie internetowej autora sparfianowicz.wordpress.com
Przez przełęcz biegnie doskonała szosa Borsa Iacobeni. Pobliskie hale dają możliwość rozbicia biwaku. Hora de la Prislop to znakomita sposób na rozpoczęcie wędrówki, albo jej ukoronowanie.















