Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Adwokaci

Powaga sšdu ważna, ale sprawność ważniejsza

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Projekt obowišzkowej obecnoœci na wyrokach budzi niepokój adwokatów
Niemcy np. nie majš tego problemu. Tam sami adwokaci sš zainteresowani obecnoœciš na wyrokach. W Polsce rzeczywiœcie adwokatów, prokuratorów, ale i podsšdnych często na wyroku nie ma. Członkowie Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia w swym projekcie zmian procedury karnej (szczegóły: [link=http://www.rp.pl/artykul/514102.html?preview=tak]„Sędziowie proponujš szybsze procesy karne”[/link], „Rz” z 27 lipca) zaproponowali wprowadzenie przepisu (art. 418 § 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=95CFCFC94B075300C15619A3C0131F3D?id=75001]kodeksu postępowania karnego[/link]), że strony powinny być obecne podczas ogłoszenia wyroku. [srodtytul]Apelacja w ciemno[/srodtytul]
Sankcjš za nieobecnoœć (nieusprawiedliwionš) ma być to, że 14-dniowy termin do wniesienia apelacji dla osoby nieobecnej na wyroku biec ma od złożenia wniosku o sporzšdzenie uzasadnienia na piœmie (ma na to siedem dni od wyroku), ale samego uzasadnienia już nie dostanie. Na złożenie apelacji obrońca miałby zatem mniej czasu (pisanie uzasadnienia trwa wszak często kilka miesięcy), po drugie nie będzie znał motywów sšdu, bo pisemnego uzasadnienia nie dostanie, a ustanego nie słyszał. – To sankcja wobec strony, która lekceważy ogłoszenie wyroku – napisano w uzasadnieniu projektu. – Celujš w tym prokuratorzy i obrońcy, którzy na ogłoszenia wyroków częœciej nie przychodzš, niż przychodzš. Potem żšdajš uzasadnienia pisemnego z tego tylko powodu, że nie wysłuchali ustnych motywów. Prokuratorzy muszš przed przełożonymi „rozliczyć” wokandę, a nie wiedzš, czemu sšd orzekł tak, a nie inaczej, więc występujš o pisemne uzasadnienie. [b]To zmusza sędziego do dodatkowej pracy, choć i tak często apelacja póŸniej nie zostaje złożona. Tymczasem ogłaszanie wyroku w pustej sali lub dla samej publicznoœci uchybia powadze wymiaru sprawiedliwoœci.[/b] W innych krajach jest to po prostu niespotykane. [srodtytul]Adwokaci kontra[/srodtytul] – Ustne motywy rozstrzygnięcia różniš się nieraz od wskazanych w pisemnym uzasadnieniu. Po przyjęciu takiego rozwišzania sędzia będzie się mógł zapoznać z argumentacjš strony skarżšcej orzeczenie jeszcze zanim sporzšdzi uzasadnienie. Będzie mógł odnosić się również do argumentacji z apelacji. Propozycja rażšco narusza więc prawa stron postępowania – wskazuje adwokat Bartłomiej Owczarek z Gdyni. – Może w mieœcie powiatowym, gdzie jest jeden mały sšd, adwokat da radę stawiać się na każdy wyrok, ale np. w Warszawie, gdzie pełnomocnik musi przemieszczać się z sšdu z jednego krańca miasta na drugi, taki wymóg znacznie utrudni obronę klientów – wskazuje adwokat Rafał Wšworek. Jeszcze ostrzej mówi adwokat Jacek Kondracki. – Pisanie apelacji bez uzasadnienia pisemnego, znajomoœci motywów sędziego jest bez sensu, nie napiszemy przecież „ten wyrok mi się nie podoba”. To idiotyczny pomysł. Dla Stefana Hambury, adwokata z Berlina, ten pomysł nie jest jednak specjalnie rewolucyjny. W Niemczech adwokat na napisanie apelacji ma siedem dni, pisze jš na podstawie ustnego uzasadnienia wyroku, dlatego jest zainteresowany obecnoœciš na jego ogłoszeniu. PóŸniej, gdy dostaje pisemne uzasadnienie, może uzupełnić apelację. Takie rozwišzanie podoba się prof. Stanisławowi Waltosiowi, znanemu karniœcie z Uniwersytetu Jagiellońskiego, nawet bardziej niż zaproponowane przez Iustitię (patrz komentarz). Temat pustej sali podczas wyroku wraca co jakiœ czas. Pół roku temu głoœno było o wyroku skazujšcym w tzw. seksaferze, tymczasem sami oskarżeni (dwaj z Samoobrony) nie pofatygowali się na jego ogłoszenie (szerzej: [link=http://www.rp.pl/artykul/437091.html?preview=tak]„Wyrok bez oskarżonego wyglšda niepoważnie”[/link], „R” 21 lutego 2010 r.). [ramka][b]Opinia prof. Stanisław Waltoœ karnista z Uniwersytetu Jagiellońskiego[/b] Sšdzę, że dobrym rozwišzaniem byłoby wprowadzenie jednolitego terminu na składanie apelacji, niezależnie czy skarżšcy występuje o pisemne uzasadnienie, czy nie. Np. siedem dni na wzór niemiecki. Wraz z apelacjš pełnomocnik mógłby występować o pisemne uzasadnienie, po uzyskaniu którego mógłby się jeszcze odnieœć (podobnie jak druga strona). Dzięki tej stosunkowo prostej zmianie stawiennictwo na wyrokach by się poprawiło i procedura odwoławcza byłaby prostsza. Jednak wymagania proceduralne stawiane samej apelacji sš dużo większš przeszkodš dla odwołujšcych się w sprawach karnych.[/ramka] [ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2010/08/04/powaga-sadu-wazna-ale-sprawnosc-wazniejsza/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL