Muzy stolicy '44
Morowe panny po „Biedronce”
Kiedy Muzeum Powstania Warszawskiego ogłaszało pierwszy konkurs na komiks o tematyce powstańczej, niektórzy krytykowali: „To profanacja! Jak tak poważną tematykę zawrzeć w tak niepoważnej formie?”.
A doczekaliśmy właśnie czwartej edycji. Od ubiegłego roku – o zasięgu międzynarodowym.
Specyficzna obrazkowa forma pozwoliła dotrzeć z tematyką do młodych odbiorców. Mimo obaw nie spłaszczyła etosu walki. Nie sponiewierała historii.
Pierwszy zwycięski komiks napisany przez Monikę Powalisz i Tymka Jezierskiego nosił nazwę „Ostatni koncert”. Drugi – to po prostu „Sierpień” Rafała Bąkowicza. Trzeci – autorstwa Mirosława „Mirasa” Urbaniaka opowiadał o „Biedronce” – łączniczce i owadzie.
W tym roku tematem komiksowego konkursu (rozstrzygnięcie w listopadzie) ma być rola kobiet w powstaniu. – Przecież to nie tylko łączniczki i sanitariuszki, ale też kobiety cywilne, które wspierały powstańców. Te wszystkie, które próbowały jakoś w tych trudnych i tragicznych czasach funkcjonować, gotowały, brały szybkie śluby, bo nie wiedziały, czy następnego dnia jeszcze będą istnieć, rodziły dzieci, wychowywały i musiały je chronić – mówiła Karolina Korwin-Piotrowska, jedna z dwóch nowych pań w składzie jury konkursu.
Czytaj też specjalny dodatek - 66. rocznica Powstania Warszawskiego















