REKLAMA

Rozmowa "Rz"

Śledztwo prokuratury nie może być tajne

Mariusz Kowalewski 30-07-2010, ostatnia aktualizacja 30-07-2010 02:12

Według informacji, które już mamy, w 2003 roku USA przetrzymywały podejrzanych o terroryzm w tajnym więzieniu Ruby Base - mówi Dr Adam Bodnar, prawnik, sekretarz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

Rz: Co nowego do sprawy tajnych więzień CIA w Polsce wnosi dokument Straży Granicznej?

Adam Bodnar: Do tej pory mieliśmy potwierdzone, że w Szymanach lądowały amerykańskie samoloty. Mimo to politycy najpierw zaprzeczali, że takie sytuacje w ogóle miały miejsce.

Później tłumaczono, że to były tylko międzylądowania i nikt z tych samolotów nie wysiadał. Teraz wiemy, że było inaczej. Można też przyjąć wersję gen. Marka Dukaczewskiego, który twierdził, że oficerowie CIA przylatywali do Polski na wakacje. Rozsądna osoba zapyta jednak, kto przyjeżdża odpoczywać w grudniu na Mazury. Według informacji, które już mamy, w 2003 roku USA przetrzymywały podejrzanych o terroryzm w tajnym więzieniu Ruby Base. Coraz więcej wskazuje na to, że może to być kryptonim bazy w Polsce.

Prokuratura od ponad dwóch lat prowadzi śledztwo, o którym wiemy tylko tyle, że istnieje.

Komisarz praw człowieka Rady Europy wystosował niedawno apel do wszystkich państw europejskich, że należy dążyć do wyjaśnienia wszystkich okoliczności współpracy z CIA. Ostatnio specjalną komisję w tej sprawie powołała Wielka Brytania.

U nas minęły już dwa lata śledztwa i opinia publiczna powinna wiedzieć, co prokuratura ustaliła. Nie może być tak, że w demokratycznym państwie prowadzone jest ważne postępowanie, które jest niejawne.

Prokuratura twierdzi, że w tej sprawie nie można wiele zrobić, bo USA nie chcą współpracować.

Jeśli będziemy się oglądać na Amerykanów, którzy nie mają interesu w tym, by udzielać w tej sprawie informacji, to nic nie wyjaśnimy.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Cięcia mogą poprawić konkurencyjność Aten

Gdyby Grecja upadła, nie byłoby tragedii. Dopiero bankructwo Włoch wywołałoby wstrząs i powstanie prawdziwej unii fiskalnej – mówi Zsolt Darvas >>