REKLAMA

66. rocznica Powstania Warszawskiego

Wyjątkowa więź

Marcin Flint 29-07-2010, ostatnia aktualizacja 31-07-2010 11:45

Pär Sundström, basista i lider grupy Sabaton, mówi o pokoju, który nigdy nie nastanie, dyskusjach z fanami, odbiorze Powstania Warszawskiego, unikalnym charakterze występów w Polsce i rutynie starych zespołów

Skąd u was tak silna fascynacja wojną?

Pär Sundström: Kiedy kończyliśmy nagrywać album, gotowe było wszystko z wyjątkiem… tekstów. Razem z Joakimem szukaliśmy więc inspiracji i obaj zgodziliśmy się, że warto napisać o czymś prawdziwym, nie jakiejś tam fikcji. O czymś, co wpłynęło na wielu ludzi. I tak odkryliśmy wojnę. To przecież temat, który nie jest obcy nikomu, wojny toczono w każdym zakątku ziemi, każdy ma swoje zdanie na ten temat.

Muzy stolicy '44

Walka, zabijanie przyprawione co najwyżej odrobiną strategii. Po kilku piosenkach to może zmęczyć, nie jesteście znudzeni?

Liczymy na to, że prędzej ludzkość znudzi się wszczynaniem kolejnych wojen. Niestety, mam smutne przeczucie, że pokój nigdy nie nastanie. Zawsze będą jakieś wojny do opisania. My poprzez mówienie o przeszłości chcemy pozostać apolityczni. Sami jeszcze nie zdecydowaliśmy, co zrobimy z naszą przyszłością, ale wiemy już o czym nagramy kolejną płytę. Ja wciąż wierzę w to, że należy dawać fanom to, o co proszą.

Z tymi utworami historycznymi jest jeden problem. Różne nacje inaczej patrzą na pewne wydarzenia i odmiennie je interpretują. Czy zagracie „Battle Of Midway” japońskiej publiczności, „Winter War” przed Rosjanami, albo „40: 1” dla Niemców?

Nie widzę żadnego problemu. Zagraliśmy „Attero Dominatus”, gdzie padają słowa „Berlin płonie” właśnie w stolicy Niemiec. I cały tłum śpiewał z nami. Z kolei „40: 1” to jedna z naszych najpopularniejszych kompozycji, więc niezależnie od tego, gdzie jesteśmy, po prostu musimy ją zagrać.

Czy zdarza się, że po koncertach przychodzą do was słuchacze, żeby podyskutować o tekstach i o tym, czego w nich nie zawarliście?

Rzeczywiście jest tak, że w piosenkach nie da się zawrzeć wszystkiego, nie wszystko też wiemy. Dlatego właśnie poprosiliśmy fanów o wsparcie przy tworzeniu tekstów do nowego albumu, o przysyłanie informacji, inspiracji i pomysłów. Nie chcemy nazywać siebie historykami, po prostu przeszłość nas fascynuje.

Macie w Polsce tysiące fanów. Czy traktujecie swoje występy w naszym kraju, miejscu, gdzie przelano tyle krwi, w specjalny sposób?

Mamy to szczęście, że zapraszano nas na wyjątkowe występy, jak choćby koncert podczas Święta Niepodległości w Gdańsku, czy występ na rocznicę bitwy pod Wizną. Te wydarzenia na zawsze zostaną w naszej pamięci. Uwielbiam grać dla waszej publiczności, bo czuję, że między Sabatonem i Polską nawiązała się wyjątkowa więź i wiem, że każdy, kto tam był, odbiera to tak samo. Nasi fani podróżują za nami po różnych krajach i nawet ci, którzy przyjechali do Polski z daleka, mówili, że usłyszeć nas w tutaj to było wyjątkowe uczucie. Te koncerty wypadają lepiej niż gdziekolwiek indziej.

Czy macie własne zdanie o Powstaniu Warszawskim? Co czujecie, gdy o nim myślicie?

Dzięki wizycie w Muzeum Powstania Warszawskiego, oraz temu, że wysłuchaliśmy niesamowitych relacji, wreszcie mogliśmy o tym napisać. Poczuliśmy emocje, mogliśmy doświadczyć czegoś wyjątkowego, to znacznie lepsze niż książki i stare dokumenty.

Jak wam się współpracowało z Jackiem Raginisem? Relacja była czysto profesjonalna, czy się zaprzyjaźniliście?

Z Jackiem znamy się już od pewnego czasu, spodobało nam się to, co zrobił z obrazem do piosenki „40: 1”. I od tamtego czasu pozostawaliśmy w stałym kontakcie, dyskutowaliśmy o różnych projektach. Dzięki niemu znaleźliśmy reżysera, który połączy nasze pomysły, wizje z czymś rzeczywistym, z solidnym aktorstwem i profesjonalną produkcją.

Powiedzcie też coś o swoim kraju. Która ze szwedzkich bitew jest dla was najważniejsza i dlaczego?

Szczęśliwie Szwecja od pewnego czasu nie bierze udziału w żadnych akcjach zbrojnych i za to jestem wdzięczny, ale nasz kraj ma ciekawą przeszłość. Jeśli cofniemy się o kilka wieków, okazuje się, że było to bardzo potężne europejskie państwo z ambicjami. Niektóre historie z tamtych czasów bardzo mi się podobają.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>