REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Prawo dla Ciebie » Twoje prawo

Prawo drogowe

Dlaczego nie dostajemy zdjęć z fotoradarów

mat 07-02-2012, ostatnia aktualizacja 07-02-2012 13:57

Ministerstwo Transportu tłumaczy, że kierowcy mogliby kłamać, by uniknąć mandatu, więc zdjęcia z fotoradarów zobaczą dopiero w sądzie

Inspekcja Transportu Drogowego, która od ponad pół roku zarządza fotoradarami, nie wysyła do kierowców zdjęć – ujawniło w ubiegłym tygodniu radio RMF FM. Oznacza to, iż aby udowodnić, że to nie my prowadziliśmy auto, któremu urządzenie zrobiło zdjęcie musimy odwołać się bezpośrednio do sądu.

Tłumacząc działania ITD, ministerstwo powołuje się na rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 lutego 2002 r. w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz. U. Nr 20, poz. 201, z późn. zm.).

Dzisiaj radio opublikowało na swojej stronie internetowej pismo z wyjaśnieniami Ministerstwa Transportu. Resort kierowany przez Sławomira Nowaka tłumaczy, iż w „obecnym stanie prawnym brak jest podstaw, aby organ prowadzący czynności w sprawie o wykroczenie (np. straż gminna lub miejska, Inspekcja Transportu Drogowego) wysyłał fotografie z urządzenia rejestrującego do wglądu uczestników postępowania".

Ministerstwo Transportu przekonuje, że przesyłanie fotografii „z automatu" byłoby sprzeczne z interesami organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, a ponadto przypomina, iż w przeszłości (przed nowelizacją przepisów) fotografie były przez straże gminne (miejskie) wysyłane i praktyka dowiodła, że gdy właściciel pojazdu otrzymywał zdjęcie z urządzenia rejestrującego i zarazem informację na ile twarz kierującego jest wyraźna, często wykorzystywał je do uniknięcia odpowiedzialności, np. wykorzystując niewyraźną twarz na fotografii wskazywał osobę trzecią, która faktycznie nie kierowała pojazdem.

„W sytuacji, gdy właściciel nie ma wglądu do fotografii na tym etapie postępowania, ma również świadomość, że wskazując osobę trzecią, która nie kierowała pojazdem ryzykuje odpowiedzialnością karną (art. 235 Kodeksu karnego)" – stwierdza Ministerstwo.

RMF FM podaje, iż kierowcy są oburzeni pomysłem ministerstwa. - Nie powinno w ten sposób być, że człowiek musi się po sądach włóczyć a nie może tego wyjaśnić tak, jak było do tej pory, Brak zaufania do ludzi, którzy są obywatelami Polski - to tylko niektóre z komentarzy, które usłyszał reporter radia od warszawskich kierowców.

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

„Testy zdrady” na tropie niewierności

Za 1000 zł można uzyskać dowód, a przynajmniej mocną poszlakę, zdrady małżonka. Można się nim posłużyć w sprawie rozwodowej. >>