REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Biznes » Firmy

Banki

Ocena wiedzy klientów to mit

el 01-07-2010, ostatnia aktualizacja 01-07-2010 12:06
autor: Dariusz Gorajski
źródło: Fotorzepa

Większość banków nie wypełnia unijnej dyrektywy, której celem jest zagwarantowanie klientom wyższego poziomu ochrony ich inwestycji i nadal sprzedaje im fundusze bez określania, co wiedzą na temat takich inwestycji

Od 17 czerwca banki zanim sprzedadzą klientowi fundusze inwestycyjne czy produkty strukturyzowane muszą sprawdzić jaka jest jego wiedza o inwestycjach oraz jakie jest jego nastawienie do ryzyka. — W bankach taki test powinien być przeprowadzony zanim pracownik instytucji zacznie rozmawiać z klientem o możliwościach inwestycyjnych. Wtedy będzie wiedział jak rozmowę przeprowadzić, o jakich ryzykach mówić — tłumaczy Paweł Dziekoński, starszy manager w Deloitte.

Rzeczywistość jest inna. Jedynie w co piątym oddziale banku, do którego zawitał przedstawiciel Deloitta (chciał zainwestować na rok 30 tys. zł), pracownicy trzymali się procedur i najpierw poprosili klienta o wypełnienie testu. W 80 proc. badanych oddziałów sprzedawca rekomendował określone produkty bez oceny jakie ryzyko klient jest w stanie zaakceptować. — W większości przypadkach dopiero po przeprowadzonej rozmowie z klientem, już po tym podjęciu przez niego decyzji w co zainwestować, pracownik banku mówił, że musi on wypełnić test — twierdzi Paweł Dziekoński. — Robił to, bo system informatyczny mu o tym przypominał. Bez testu transakcja po prostu nie zostałaby zaakceptowana.

Co oznacza, że test nie spełnia swojej roli. Po przeprowadzeniu testu mogło się okazać, że wybrany przez klienta produkt nie jest adekwatny do ryzyka, które jest on w stanie zaakceptować. W takim przypadku pracownicy banku prosili klienta o podpisanie zaświadczenia, że kupuje dane produkty na własne ryzyko.

Z badań Deliotte wynika, że 80 proc. bankowców opowiadając o danym funduszu, o jego wynikach, zastrzegają, że są to rezultaty historyczne i że nie są one gwarancją osiągnięcia podobnego wyniku w przyszłości. Tylko 8 proc. w rozmowie z przedstawicielem Deliotte zagwarantowało osiągnięcie zysków.

Deloitte przeprowadził badanie metodą „tajemniczy klient” w oddziałach 25 banków różnej wielkości.

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

10 lutego 2012, piątek

10 lutego 2012, piątek





USA – bi­lans han­dlo­wy w grud­niu, in­deks na­stro­jów kon­su­menc­kich Uni­wer­sy­te­tu Mi­chi­gan.
Wielka Brytania: - ce­ny pro­duk­cji w stycz­niu.
Francja : - pro­duk­cja prze­my­sło­wa w grud­niu, bi­lans ob­ro­tów bie­żą­cych w grud­niu; wy­ni­ki: To­tal.
Włochy: - pro­duk­cja prze­my­sło­wa w grud­niu.
Szwaj­ca­ria: - in­fla­cja w stycz­niu.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

Zamknij

Przeczytaj też: >>

NFI Midas: po emisji potrzebny będzie jeszcze miliard

20 lutego ruszą zapisy na akcje NFI Midas i handel prawami poboru nowych walorów funduszu. Tak wynika z prospektu emisyjnego, który spółka kontrolowana przez Zygmunta Solorza-Żaka opublikowała dziś rano >>