REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia

Firmy

PGNiG rozważa kupno Energi

Agnieszka Łakoma 18-02-2010, ostatnia aktualizacja 18-02-2010 01:23
o PrzejĘCIE EnergI MOGĄ SIĘ UBIEGAĆ PGE i PGNiG
źródło: Rzeczpospolita
o PrzejĘCIE EnergI MOGĄ SIĘ UBIEGAĆ PGE i PGNiG

Już nie tylko PGE, ale też PGNiG jest zainteresowany akcjami grupy energetycznej Energa

Największa polska firma gazownicza może wystartować w przetargu na akcje Energi, który ma być ogłoszony wiosną.

21,2 mld zł wynosi rynkowa wartość PGNiG. Dwa razy więcej niż Energi

– Faktycznie analizujemy informacje o planowanych przez ministra skarbu ofertach firm energetycznych. Przetarg na akcje gdańskiej grupy może być dla nas interesujący – powiedział „Rz” prezes PGNiG Michał Szubski. – Widzimy potencjalne możliwości współpracy w zakresie budowy nowych elektrowni opalanych gazem, które są w planach Energi.

Zdaniem szefa PGNiG zainteresowanie energetyką nie powinno nikogo zaskoczyć, gdyż spółka ma ambicje rozszerzyć działalność wzorem takich firm zagranicznych, jak niemieckie RWE czy E.ON, które z powodzeniem zarabiają na działalności związanej zarówno z gazownictwem, jak i energetyką. Ale równocześnie Michał Szubski przekonuje, że wiążąca decyzja o udziale PGNiG w przetargu na Energę jeszcze nie zapadła.

– Wymaga to dokładnych analiz, tym bardziej że mamy własny kosztowny program inwestycyjny – dodaje. – Musimy też brać pod uwagę własne możliwości finansowe.

Gazowy potentat już ma umowę o współpracy z gdańską spółką i wspólnie z grupą Lotos zamierza wybudować elektrociepłownię opalaną gazem ziemnym. Dla PGNiG im więcej nowych gazowych mocy wytwórczych, tym lepiej, zwłaszcza że zakontraktował na 27 lat stałe dostawy z Rosji, a w planach jest jeszcze import LNG przez gazoport w Świnoujściu (od połowy 2014 r.)

Dla Energi wejście takiego inwestora jak PGNiG byłoby bardziej pożądane niż któregokolwiek z zagranicznych koncernów czy też Polskiej Grupy Energetycznej. Choć oficjalnie w gdańskiej spółce nikt nie mówi o obawach związanych z połączeniem z PGE, to jednak ze względu choćby na różnice w potencjale Energa stałaby się jedną z wielu spółek dużej grupy. Tak jak grupa BOT czy poszczególne firmy dystrybucyjne.

PGNiG jako inwestor zapewniłby natomiast Enerdze utrzymanie pewnej niezależności i nie musiałaby ona rezygnować z planów inwestycyjnych.

Choć korzyści dla obu firm są istotne, to jednak kluczową kwestią będą pieniądze. Energa jest warta ok. 10 mld zł, jeżeli resort skarbu od razu zaoferuje inwestorom – jak zapowiada – większość akcji, to PGNiG będzie potrzebował na transakcję kilku miliardów złotych. I będzie musiał znaczną ich część pożyczyć.

Giełda lepsza niż inwestor

Debiut giełdowy i sprzedaż akcji inwestorom finansowym wydają się najkorzystniejszym scenariuszem prywatyzacyjnym dla gdańskiej Energi. Tak wynika z raportu PricewaterhouseCoopers, do którego dotarła „Rz”. Tymczasem w najnowszym zestawieniu 24 firm przeznaczonych do prywatyzacji w 2010 r. resort skarbu zaplanował sprzedaż Energi w trybie negocjacji. – Nie rozważamy wprowadzenia spółki na giełdę. W planach jest jej sprzedaż inwestorowi branżowemu – mówił wczoraj „Rz” Maciej Wewiór, rzecznik MSP. 

PwC przeanalizował wpływ potencjalnych ścieżek prywatyzacji Energi na samą spółkę, otoczenie rynkowe i właściciela.

Autorzy przedstawili wady i zalety poszczególnych wariantów sprzedaży akcji gdańskiej firmy – na giełdzie, inwestorowi strategicznemu z zagranicy i firmie polskiej (PGE lub Tauronowi). Najmniej korzystnie wypada ten ostatni scenariusz. W raporcie wskazano na istotne wady – z jednej strony Skarb Państwa pozyska mniej pieniędzy łącznie z prywatyzacji Energi i np. PGE niż w innych wariantach, a do tego musi się liczyć z silnymi naciskami związków zawodowych na uzyskanie wieloletnich gwarancji zatrudnienia. (W PGE i Enerdze łącznie pracuje 52 tys. ludzi.) Zatem choć istnieją przynajmniej teoretyczne możliwości wzrostu efektywności, to jednak liczna i wpływowa reprezentacja związkowa może je ograniczyć. Fuzja Energi z którąś z dużych grup państwowych negatywnie wpłynie też na rynek. Taki podmiot miałby ponad połowę udziałów w sprzedaży elektryczności, co może generować nieuzasadniony wzrost cen. Raport PwC został zamówiony przez zarząd Energi.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Czarna seria podniebnych przewoźników

Od początku roku w Europie zbankrutowało już sześć linii lotniczych. W ciągu ostatniego tygodnia - dwie >>