REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia

Firmy

Kopalnię Soli w Kłodawie zaskoczyła zima na drogach

Beata Chomątowska 17-12-2009, ostatnia aktualizacja 17-12-2009 15:01

Związkowcy i członkowie zarządu Kopalni Soli Kłodawa, głównego producenta soli do posypywania dróg, nie dotarli na posiedzenie sejmowej Komisji Skarbu, poświęconej sytuacji w spółce. Utknęli w trasie ze względu na.... trudne warunki drogowe

Sejmowa Komisja Skarbu - na wniosek posła Lewicy, Ryszarda Zbrzyznego - miała dziś zająć się wątpliwościami związków zawodowych z kłodawskiej spółki, którzy nie chcą, aby kopalnia trafiła pod skrzydła państwowej Agencji Rozwoju Przemysłu (dotąd była spółką Skarbu Państwa). Decyzję o tym, że Kłodawa i sześć innych firm ma zasilić zasoby ARP, Rada Ministrów podjęła 11 grudnia. Minister skarbu i prezes ARP mają podpisać stosowną umowę do końca stycznia. Związki są temu przeciwne, opierają się też planowanej w przyszłości prywatyzacji firmy (może do niej dojść najwcześniej w 2011 r.).

- Na niedawnym spotkaniu trójstronnym z zarządem i związkami ustaliliśmy, że obecna strategia rozwoju Kłodawy do 2013 r. będzie kontynuowana - mówił dziś prezes ARP Wojciech Dąbrowski. - Spółka ma kilka słabych stron, jedną z nich jest sezonowość sprzedaży i uzależnienie od jednego segmentu produkcji - soli przemysłowej. Jej magazyny mają też niewystarczającą przepustowość, brakuje jej większych składów soli poza główną siedzibą, zwłaszcza w Polsce południowej. To powoduje, że instytucje finansowe mogą postrzegać ją jako kredytobiorcę wysokiego ryzyka. Wniesienie Kłodawy do ARP, która jako mocna grupa może wykorzystywać linię kredytową z PKO BP dla swoich spółek, poprawi pozycję firmy przy ewentualnym ubieganiu się o wsparcie - podkreślał Dąbrowski. Dodał też, że jedna ze spółek strategicznych ARP - Centrala Zaopatrzenia Hutnictwa - chce, by na jej terenie zlokalizować skład soli, z czego mogłaby skorzystać Kłodawa. Aby zrealizować główne cele zawarte w strategii, Kłodawa potrzebuje ok. 30 mln zł.

Posłowie opozycji dopytywali się, dlaczego przedstawiciele załogi dowiedzieli się o planach włączenia Kłodawy do ARP z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Zdaniem resortu skarbu, o takich planach mogli uslyszeć kilkakrotnie podczas spotkań w ministerstwie.

Kłodawa jest największym w Polsce producentem soli kamiennej - wydobywa rocznie ok. 600 tys. ton. Ok. 70 proc. produkcji spółki to sól przemysłowa, używana do posypywania dróg zimą. Sól spożywcza odpowiada za ok. 20 proc. W 2008 r. Kłodawa miała powyżej 6 mln zł straty netto. W 2009 r. sytuacja się poprawiła - po III kwartałach firma wypracowała 1,5 mln zł zysku i - jak mówił dziś wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski - jest szansa, że na koniec roku zysk przekroczy 2 mln zł. W Kłodawie pracuje dziś 820 osób, zatrudnienie w ostatnich latach systematycznie malało.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Czarna seria podniebnych przewoźników

Od początku roku w Europie zbankrutowało już sześć linii lotniczych. W ciągu ostatniego tygodnia - dwie >>