Waluty
Kredytowy alert: Frank przekroczył 3 zł
Wśród inwestorów rośnie awersja do ryzyka, perspektywy dla walut z naszego regionu na najbliższe tygodnie wyglądają ponuro
Po 12:00 frank szwajcarski zanotował wobec złotego poziom 3,0087 zł. Dolar kosztował 3,47 zł, a euro 4,47 zł.
Spadek wartości polskie waluty to z jednej strony efekt fatalnych danych z japońskiej gospodarki i rosnącej niechęci inwestorów do naszego regionu.
- Negatywny nastrój wzmagają na pewno obawy o stan japońskiej gospodarki, ale nie pomagają też zawirowania związane z budżetem państwa, na rynku istnieje obawa, że z jego domknięciem może być problem - mówi Paweł Białczyński, dealer długu w BRE Banku.
Jutro premier Donald Tusk ma podać, gdzie ministerstwa znalazły 17 mld zł oszczędności, które mają zrekompensować niż od wcześniejszych prognoz wzrost gospodarczy w Polsce w 2009 roku.
Analitycy twierdzą, że osłabienie złotego może się pogłębić. - Obserwujemy dramatyczny dzień dla złotego. Jeśli po południu nie zobaczymy jakiejś korekty euro może w kolejnych dniach dojść do poziomu 4,6 zł, a frank szwajcarski może znaleźć się na poziomie 3,10 zł - mówi Marek Wołos, analityk TMS Brokers.
Rekordowo słabe są również inne waluty w naszym regionie. Węgierski forint osłabił się wobec euro do najniższego poziomu w historii, 298,24 za euro.
- Perspektywy dla waluty w średnim okresie wyglądają ponuro, bo jest mało prawdopodobne, aby trudna sytuacja gospodarcza poprawiła się w ciągu następnych kilku miesięcy - mówi Ned Rumpeltin, strateg walutowy z Morgan Stanley w Londynie.















