Waluty
Mała płynność i złoty nurkuje
Na mało płynnym międzyświątecznym rynku polska waluta straciła ponad 2 proc., sięgając psychologicznych 4,2 zł za euro. Inwestorzy działają ostrożnie obawiając się spekulacji przy niskich obrotach
Euro kosztowało dziś po 10:00 aż 4,1991 złotego. Jeszcze przed 9:00 płacono za nie 4,0840 złotego. Na tak płytkim rynku wywołanie kilkugroszowych zmian nie jest większym wydarzeniem. O 15:40 za euro płaciliśmy już 4,1207 złotego.
Umacniający się frank szwajcarski osiągnął dziś poziom 2,7955 zł. To kurs z wiosny 2005 r. Frank prawdopodobnie zyskuje z uwagi na napiętą sytuację geopolityczną spowodowaną nalotami Izraela na strefę Gazy będącą pod kontrolą Hamasu. W 2008 r. złoty stracił już względem szwajcarskiej waluty 25,2 proc. 2 proc. wobec franka stracił dziś także dolar.
Śledź na bieżąco najświeższe zmiany na rynku walut
Amerykańska waluta osłabia się z powodu pesymistycznych perspektywy dla gospodarki USA. Funt szterling kontynuuje trend spadkowy osiągając nowy rekord do europejskiej waluty (0,9778 GBP za euro) oraz koszyka głównych walut. Powodem są coraz gorsze dane z Wielkiej Brytanii i oczekiwania do obniżki stóp znacznie poniżej poziomu w strefie euro.
Złoty pozostaje w trendzie spadkowym od końca lipca, kiedy polska waluta osiągnęła wobec euro rekord wszech czasów na poziomie 3,2022. Z rynków wschodzących - rumuński lej osiągnął dziś 4-letnie minimum do euro.
- Dane dotyczące sprzedaży detalicznej będą uważnie obserwowane w nadchodzących tygodniach, rynek liczy na to, że sprzedaż w okresie świątecznym będzie pozytywnym bodźcem dla gospodarki - uważa Geoffrey Yu, analityk UBS.














