REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Terroryzm

Terroryzm

Rambo ścigał bin Ladena

Wojciech Lorenz 16-06-2010, ostatnia aktualizacja 17-06-2010 03:48
50-letni Gary Brooks Faulkner został zatrzymany w prowincji Czitral tuż przy granicy z Afganistanem. Miał przy sobie pistolet, metrowej długości miecz, noktowizor i Biblię.
źródło: AFP
50-letni Gary Brooks Faulkner został zatrzymany w prowincji Czitral tuż przy granicy z Afganistanem. Miał przy sobie pistolet, metrowej długości miecz, noktowizor i Biblię.
Przed wylotem do Pakistanu sprzedał cały swój majątek
źródło: Associated Press
Przed wylotem do Pakistanu sprzedał cały swój majątek

Amerykanin wybrał się na pakistańsko-afgańskie pogranicze, by zabić przywódcę al Kaidy

50-letni Gary Brooks Faulkner został zatrzymany w prowincji Czitral tuż przy granicy z Afganistanem. Miał przy sobie pistolet, metrowej długości miecz, noktowizor i Biblię. Jak mówił, wyruszył na poszukiwanie Osamy bin Ladena, by mu „odciąć głowę”. Na pytanie śledczych, jak zamierzał dotrzeć do bin Ladena, odpowiedział, że „liczył na pomoc Boga”.

– Myśleliśmy, że jest chory umysłowo, ale kiedy zobaczyliśmy jego ekwipunek, zrozumieliśmy, że mówi poważnie – oświadczył Mohammed Dżafar Khan, szef policji w Czitral. Władze chcą jednak poddać go obserwacji psychiatrycznej.

Pakistańczycy są przekonani, że zatrzymany to agent CIA. W Pakistanie wprost huczy od pogłosek, że zachodnie służby próbują znaleźć bin Ladena za pośrednictwem wynajętych zabójców, udających turystów. Amerykanin doskonale znał teren i miejscowe realia. W Pakistanie był już siedem razy, z czego trzy w Czitral. Podczas ostatniej wizyty kupił pistolet, który gdzieś ukrył, a kiedy wrócił do Pakistanu 2 czerwca, wziął broń i udał się do położonej w Czitral doliny zamieszkiwanej przez plemię Kalasz. Jego członkowie nie są wyznawcami islamu i z niechęcią odnoszą się do ekstremistów.

W niedzielę wieczorem Amerykanin zmylił czujność przydzielonej mu eskorty i wyruszył na swoją misję. Został schwytany po dziesięciogodzinnym pościgu. Tłumaczy, że zamierzał przejść do Afganistanu, aby tam szukać bin Ladena w prowincji Nuristan – bastionie afgańskich talibów.

Rodzina Amerykanina zapewnia, że nie jest on szaleńcem. – To normalny człowiek, który uważa, że ma misję. Stracił znajomych w zamachach z 11 września. Nagrodę za zabicie bin Ladena chciał przeznaczyć na pomaganie innym – mówił Scott Faulkner, brat zatrzymanego.

Wielu ekspertów uważa, że przywódca al Kaidy ukrywa się na terenach plemiennych afgańsko-pakistańskiego pogranicza. Dzięki informacjom pochodzącym od szpiegów i lokalnych informatorów bezzałogowe samoloty bombardują budynki, w których mają się ukrywać talibowie i członkowie al Kaidy. Ale mimo wyznaczenia 25 milionów dolarów nagrody za głowę Osamy bin Ladena nikomu nie udało się wpaść na jego trop.

– Działanie agentów na tych nieprzyjaznych i niedostępnych terenach jest niezwykle trudne. Dlatego Amerykanie raczej polegają na lokalnej ludności – mówi „Rz” emerytowany pakistański generał Azhar Ahmad.

Ekstremiści bezlitośnie rozprawiają się z każdym, na kogo padnie choćby cień podejrzenia o przekazywanie obcym informacji. W maju w Waziristanie Północnym dwóch podejrzanych o szpiegostwo opasano materiałami wybuchowymi, które rozerwały ich na strzępy.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Breivik: nie będę apelował

Jeśli sąd uzna mnie za winnego, to nie będę składał apelacji - zapowiedział sprawca masakry na wyspie Utoya, Anders Breivik >>