REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Wiadomości

Żywność

Reaktywacja browaru w Lwówku Śląskim

Piotr Szymaniak 13-06-2010, ostatnia aktualizacja 13-06-2010 16:13
autor: Bartłomiej Sadowski
źródło: Fotorzepa

Po trzech latach na półki wraca niepasteryzowane piwo z małego browaru - Lwówek Książęcy. Sprzyjającą koniunkturę na takie piwa chcą wykorzystać wielkie koncerny

- Pierwsze partie naszego piwa sprzedaliśmy już pół roku temu – zapewnia Marek Jakubiak, właściciel reaktywowanego browaru w Lwówku Śląskim oraz browaru Ciechan z Ciechanowa. To właśnie browar z Mazowsza wyznacza kierunek, którym teraz mają podążać także we Lwówku. Ciechan zawojował rynek osiągając w ubiegłym roku 20 proc. wzrost sprzedaży, podczas gdy obroty całej branży piwowarskiej według różnych szacunków spadły o 8-12 proc. Browary regionalne, którym także wiedzie się lepiej niż ich wielkim koncernowym konkurentom, zawdzięczają swój sukces postawieniu na piwa warzone tradycyjnymi metodami.. To piwa dla koneserów szukającym w piwie czegoś więcej, a więc piwa niepasteryzowane, pszeniczne, miodowe a nawet jak w przypadku browaru Konstancin piwa Żytnie.

Reaktywacja browaru ma też niebagatelne znaczenie dla miasta. – Po pierwsze są to nowe miejsca pracy. Choć w browarze pracuje teraz tylko 30 osób, to w mieście, w którym jest 15 proc. bezrobocie każde miejsce pracy jest na wagę złota – mówi Ludwik Kaziów, burmistrz Lwówka Śląskiego. – Po drugie tradycja. Odkąd 1209 roku lwówecki browar otrzymał prawo warzenia piwa, produkcja trwała nieprzerwanie, nawet w czasie II Wojny Światowej. Dlatego cieszę się, że po tej przerwie tradycja zostanie zachowana. No i oczywiście browar i piwo są dla miasta nieocenioną promocją.

Burmistrz jest przekonany, że niedługo do tego dolnośląskiego miasteczka zaczną zjeżdżać tłumy turystów. Zwłaszcza, że nowy właściciel browaru nie ogranicza się tylko do produkowania piwa. Według planów na terenie zakładu powstanie muzeum, hotel i spa.

Czy na rynku piw niepasteryzowanych jest miejsce na kolejny produkt. – O to się nie boję. W tej chwili szacujemy, że popyt na piwa z Ciechanowa przewyższa podaż aż o 40 proc. Bardziej niepokoi mnie nieuczciwa, moim zdaniem, konkurencja ze strony wielkich koncernów, które coraz mocniej wchodzą na ten rynek, sprzedając piwa niepasteryzowane, ale zupełnie różne od tych warzonych w regionalnych browarach. Kasztelan czy Łomża to zupełnie inne piwa niż Lwówek czy np. Konstancin.

Niepasteryzowane znaczy lepsze?

Na czym polega ta różnica? – Duże browary wprowadzając dogłębną filtrację uzyskały piwa o nawet półrocznym terminie ważności. Bo w tym piwie nie ma co się psuć – oburza się Marek Jakubiak.

– Dzięki odfiltrowaniu mikroorganizmów zapewniamy naszym konsumentom to, że piwo zachowuje swoje walory w czasie – odpowiada Melania Popiel z biura prasowego Carlsberg Polska,producenta piwa Kasztelan. – Nie podzielamy opinii, że obecność mikroorganizmów w ilościach, o których mówimy decyduje o smaku piwa. Ich obecność zapewne jednak decyduje o tym, jak szybko piwo się zepsuje.

- Smak może się nie specjalnie różnić, ale wartości, pod względem odżywczym, zdrowotnym bardzo się różnią – uważa Irena Galicka, główny technolog w browarze Lwówek Śląski. – Bo choć to jest napój alkoholowy, to mikroelementy, które pozostają w tym piwie korzystnie na prawidłowe funkcjonowanie organizmu.

Według wszystkich definicji pasteryzacja oznacza przedłużenie trwałości produktu poprzez podgrzanie. – Prawdą jest, że w środowisku piwowarów ultrafiltrację nazywa się czasami "zimną pasteryzacją". dlatego, że osiągnięty efekt jest podobny - przyznaje Popiel. Według Carlsberga fakt, że regionalne piwa niepoddawane są ultrafiltracji nie oznacza, że są one lepsze. – Browary te po prostu nie stać na odpowiedni sprzęt i technologię utrzymania higieny – twierdzi Popiel.

– Są różne metody wyjaławiania piwa. Piwo nie koniecznie musi być pasteryzowane by stracić swoje walory. Nie ważne czy drożdże potraktujemy chemią czy temperaturą. Ważne, że ich nie ma – kwituje Galicka, a Marek Jakubiak dodaje. – Przymiotnik „niepasteryzowane” stał się w Polsce synonimem świeżości. Wypracowały to małe browary przez lata warząc piwa o krótkim terminie ważności, które rzeczywiście były świeże, i które trzeba wypić w cztery-sześć tygodni od nalania.

Z kolei Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich, a także członek zarządu browaru Kormoran, który posiada całą gamę piw warzonych tradycyjnymi metodami, konkurencji się nie obawia. – Każdy ma prawo szukać swojego miejsca na rynku, ale ostatecznie i tak zdecyduje konsument. Takie piwa jak Łomża, Bosman czy Kasztelan nie są warzone w standardzie browarów regionalnych i wymagający klienci szybko to dostrzegą.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita OnLine
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

9 lutego 2012, czwartek

9 lutego 2012, czwartek





Ministerstwo Finansów - przetarg obligacji dwu- i pięcioletnich o wartości 3 – 6 mld zł.
Strefa euro: - bi­lans han­dlo­wy w grud­niu główna stopa procentowa Europejskiego Banku Centralnego; bilans handlowy w grudniu.
Wielka Brytania: - główna stopa procentowa Banku Anglii, produkcja przemysłowa
Francja : - wyniki: GDF Suez
Holandia: - wyniki: ING.
Fir­my:  PKN Orlen – wyniki za IV kwartał; ZM Herman – początek przyjmowania zapisów na sprzedaż akcji po 1,2 zł w wezwaniu ogłoszonym przez TransRMF-Plus, TF SKOK

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

Zamknij

Przeczytaj też: >>

Najlepsze inwestycje ostatnich dwóch lat

Przez ostatnie dwa lata tylko nielicznym funduszom akcji udało się zarobić. Lepiej wypadły lokaty w papiery skarbowe >>