Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Analizy

Sprawiedliwość dla PRL poległa w sšdzie

Połowa zbrodni komunistycznych praktycznie nie będzie już œcigana. Zadecydował o tym Sšd Najwyższy, interpretujšcy nie najlepsze ustawy
We wtorkowej uchwale trzech sędziów Sšd Najwyższy orzekł, że do zapisanych w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej terminów wydłużajšcych przedawnienie zbrodni komunistycznych trzeba stosować przepisy kodeksów karnych (obecnego i z 1969 r.). W efekcie mniej więcej połowa zbrodni przedawniła się już w 1995 r. i nie może być œcigana. Chodzi o takie czyny aparatu represji PRL, jak: pobicia, znęcanie się czy groŸby. [wyimek][b][link=http://blog.rp.pl/blog/2010/05/27/marek-domagalski-sprawiedliwosc-dla-prl-polegla-w-sadzie/" "target=_blank]Skomentuj[/link][/b][/wyimek] Powstała w połowie lat 90. ustawa o IPN zdefiniowała zbrodnie komunistyczne jako „czyny popełnione przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego w okresie od 17 wrzeœnia 1939 r. do 31 grudnia 1989 r. polegajšce na stosowaniu represji lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludnoœci bšdŸ w zwišzku z ich stosowaniem, stanowišce przestępstwa” w czasie ich popełnienia (art. 2 ustawy o IPN). 13 maja 1999 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o IPN, która ustanowiła dłuższe okresy przedawnienia zbrodni komunistycznych: 30 lat – dla zabójstwa i 20 lat – w innych przypadkach (póŸniej te okresy przedłużono jeszcze o dziesięć lat). Przedawnienie liczy się od 1 stycznia 199o r. Ponieważ do 1999 r. obowišzywały stare przepisy, do 1995 r. przedawniły się przestępstwa komunistyczne, które były zagrożone karš do pięciu lat więzienia, gdyż ich okres przedawnienia wynosił pięć lat.
SN uznał teraz, że jeœli konstytucja nie pozwala na zawieszanie przedawnienia, to tym bardziej nie pozwala na jego „odżywanie”. Wtorkowa uchwała SN formalnie liczy się tylko w tej sprawie, ale to już drugi podobny w treœci werdykt SN. Na dodatek prawnicy œledzšcy orzecznictwo dajš doœć wysokš ocenę wywodom uzasadnienia i wróżš, że zapewne znajdzie wœród sędziów naœladowców. Z kolei IPN prawdopodobnie nie wstrzyma œledztw (formalnie nie ma do tego podstaw), więc kolejna sprawa trafi pewnie na wokandę SN. Być może zagadnieniem zajmie się jego szerszy skład, wtedy sprawa zostałaby rozstrzygnięta definitywnie. [ramka][srodtytul]Zbrodnie nie do osšdzenia[/srodtytul] Wiele sšdów już wczeœniej umarzało sprawy esbeków oskarżonych o popełnienie zbrodni komunistycznej. Sędziowie zaœ powoływali się na to, że przedawniły się one już w 1995 r. W kwietniu sšd w Radomiu umorzył sprawę 28 zomowców z Lublina, oskarżonych o znęcanie się nad zatrzymanymi po radomskim proteœcie w czerwcu 1976 r. Identycznie rozstrzygnšł krakowski sšd, który uznał, że sprawa dwóch byłych funkcjonariuszy SB oskarżonych o znęcanie się w 1980 r. nad opozycjonistš się przedawniła. Z kolei sšd w Kaliszu umorzył sprawę dwóch esbeków, którzy w latach 1982 – 1984 znęcali się psychicznie nad opozycjonistš. Były też jednak przypadki, gdy sšdy uznawały, że nie doszło do przedawnienia. [i]js[/i][/ramka]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL