REKLAMA

Powódź w Polsce

Woda zabija w Pakistanie

jsat, ika 30-07-2010, ostatnia aktualizacja 30-07-2010 18:02
źródło: AFP

Co najmniej 430 osób zginęło w wyniku trwających od trzech dni powodzi w Pakistanie - poinformowały miejscowe władze i ratownicy. Ulewne monsunowe deszcze spowodowały wylanie rzek, podtopienie wsi i osuwanie się ziemi.

Co najmniej do 430 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych powodzi w Pakistanie w ciągu ostatnich trzech dni - poinformowały lokalne władze. Poprzedni bilans podany rano mówił o co najmniej 267 zabitych.

Wyjątkowo obfite w tym roku deszcze monsunowe spowodowały wylanie rzek, podtopienie wsi i lawiny błotne. Najtrudniejsza sytuacja panuje na północnym zachodzie kraju. Zdaniem władz, jest to najgorsza powódź od 1929 roku, kiedy żywioł pochłonął 408 ofiar.

Szybko rosnąca liczba ofiar obnaża słabą infrastrukturę Pakistanu, gdzie niewystarczająco wyposażone ekipy ratunkowe dosłownie walczą o to, żeby dostać się do odległych zalanych terenów - pisze agencja Associated Press.

Przedstawiciele ONZ informują, że w okręgu Ćarsadda na północy kraju pod wodą może być nawet 5 tys. domów. Około 400 tys. ludzi zostało pozostawionych samym sobie w wielu wioskach na północnym zachodzie.

Jak poinformował przedstawiciel lokalnych władz, zamknięto drogę łączącą lokalną stolicę Peszawar ze stolicą kraju Islamabadem; co najmniej 60 mostów uległo zniszczeniu. Z powodu złej pogody nie można prowadzić akcji ratunkowej ze śmigłowców, a dostępnych jest jedynie 48 łodzi ratunkowych.

Z powodu obfitych deszczy ucierpiała też położona na południowym zachodzie prowincja Beludżystan; w zeszłym tygodniu w powodziach zginęło tam co najmniej 41 osób, tysiące domów żywioł zmył z powierzchni ziemi. Według ONZ, w wyniku powodzi w tym regionie ucierpiało 150 tysięcy ludzi.

Powodzie nawiedziły też prowincję Pendżab na wschodzie Pakistanu.

W całym kraju zalane zostały uprawy. Jak poinformowała ONZ, obecnie zastanawia się, w jaki sposób udzielić Pakistanowi odpowiedniej pomocy humanitarnej. Deszcz zmył bowiem wiele dróg, przez co są one praktycznie nieprzejezdne, co z kolei utrudnia oszacowanie potrzeb na zalanych terenach.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Stan powodziowy koło Niska

Na Podkarpaciu po południu stany ostrzegawcze przekroczone były na Sanie i Wisłoku. W gminie Jeżowe k. Niska obowiązuje alarm powodziowy >>