Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia » Ludzie » Rozmowa

Gospodarki w kryzysie

Gdy bańka pęka

Kamil Pruchnik 13-05-2010, ostatnia aktualizacja 13-05-2010 02:12
źródło: AFP
źródło: Bloomberg

Z ministrem gospodarki Islandii o przyczynach i konsekwencjach kryzysu gospodarczego rozmawiał w Rejkiawiku Kamil Pruchnik

Rz: Na Islandii dziś pogoda wyjątkowo dobra. Chmury pyłu wulkanicznego nie widać...

Gylfi MagnÚsson: Tak, ale nie polecałbym jednak wycieczki na środkowo-południową część wyspy , gdzie znajdują się nasze słynne wulkany.

Przez ostatnie trzy lata problemy finansowe Islandii bardzo często pojawiały się na pierwszych stronach gazet na świecie, także w Polsce. Poprzednio z powodu upadków banków, co miało wpływ na całą Europę. Teraz z powodu erupcji wulkanu Eyjafjoell, który spowodował paraliż większości europejskich lotnisk.

Po pęknięciu bańki na finansowym rynku byliśmy we wszystkich wiadomościach. Teraz wybuch wulkanu jest jeszcze bardziej spektakularnym zjawiskiem. Niestety, nie jesteśmy w stanie nic zrobić, a islandzkie linie lotnicze cierpią tak samo jak wszystkie pozostałe.

A czy Islandia przyłączy się do Unii Europejskiej i zdecyduje się na przyjęcie euro? Może to nie spowoduje uspokojenia wulkanu, ale może pomoże ożywić wizerunek kraju?

Zaaplikowaliśmy już, aby przyłączyć się do Unii, ale to są dopiero początki żmudnego procesu, więc przed nami jeszcze dwa – trzy lata, zanim będziemy musieli podjąć ostateczną decyzję. To będzie mieć bardzo silne konsekwencje dla Islandii. Jesteśmy nadal członkami europejskiej strefy handlu, więc od tej strony przyłączenie się do Unii nie będzie dramatyczną zmianą, jak to miało miejsce dla Polski czy innych krajów, które przyłączały się do Unii z zupełnie innych przyczyn. Niemniej przyłączenie się do Unii będzie miało kluczowe konsekwencje dla przemysłu rybnego oraz dla rolnictwa.

Z tych dwóch przemysł rybny jest dla nas najważniejszy.

A jak kraj rybacki potrafił doprowadzić do powstania bańki finansowej w waszym sektorze bankowym?

W latach dziewięćdziesiątych zaszły zmiany, które miały bardzo duży wpływ na nadmuchiwanie tej bańki. Jednak ich efekt nie był zauważalny w czasie, gdy je wprowadzano. Wtedy Islandia stała się członkiem europejskiej strefy ekonomicznej. Pozwoliło to islandzkim bankom na działanie gdziekolwiek chciały w Europie, niemal dokładnie tak samo, jakbyśmy byli członkiem Unii. Po prywatyzacji banki wykorzystały szansę. Zaczęły bardzo agresywną politykę poprzez kupno instytucji finansowych głównie w Skandynawii i Londynie. Od 2002 do 2007 r. rosły na złamanie karku, czasami podwajając swą wielkość w ciągu jednego roku. Na początku 2007 roku inwestorzy zagraniczni stawali się coraz ostrożniejsi w lokowaniu swoich pieniędzy. Dwa banki próbowały zachęcić inwestorów za pomocą internetowych kont i udało im się utrzymać wpływy gotówki jeszcze przez dwa lata. 

Ostatecznie w październiku 2008 roku bankom skończyły się fundusze, złamała się ich płynność finansowa i upadły?

Tak. Obecnie ich straty są oceniane na 5 – 6-krotność rocznego PKB Islandii.

Straty naszych banków oceniane są na 5 – 6-krotność rocznego produktu krajowego brutto Islandii

Dlaczego bank centralny ani inne instytucje finansowe nie robiły nic, aby zatrzymać zbliżający się krach finansowy?

Normalnie ten proces można zatrzymać w kilku miejscach. Tak się jednak nie stało. Kierownicy banków i ich właściciele oraz instytucje nadzorujące poniosły porażkę. Nie zdając sobie z tego sprawy, nadmuchaliśmy bańkę, która w końcu pękła, i cały system się załamał pod własnym ciężarem. Jest to podstawowa nauczka, jaką wyciągnęliśmy z tego kryzysu i chcemy zmienić państwowe instytucje tak, aby taka sytuacji już nigdy nie miała miejsca.

W jakim czasie i w jaki sposób społeczeństwo zdało sobie sprawę, że Islandia pogrążyła się w kryzysie?

Przed październikiem 2008 roku, weekend przed załamaniem się banków, ludzie nadal mówili, że banki są bezpieczne, że są to tylko małe problemy, które łatwo się rozwiąże. Rząd popierał te tezy, mówiąc, że nawet jeżeli jakieś problemy się pojawią, odpowiednie instytucje będą w stanie im zaradzić. Ale banki upadły tak szybko, zaledwie w ciągu paru dni.

Jak radziliście sobie z tym kryzysem?

Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  kryzys

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Gospodarka

Niemieccy farmerzy bija na alarm: nowe stawki minimalne mogą zagrozić ich egzystencji i podnieść ceny produktów. Od maja 2015 w Niemczech pracownicy sezonowi będą otrzymywać minimalną stawkę godzinową w wysokości 8,50 euro.

Firmy

Byli szefowie GTS i sieci komórkowej Era typowani na następcę Mirosława Godlewskiego.

Finanse

Prezesi zakładają wzrost zysku w 2014 r. o 1 proc., a analitycy nawet o 5–10 proc.

Giełda

Nowojorska giełda zakończyła środę na wyraźnym plusie. Wszystko dzięki "beżowej księdze Fed", która pokazała, że aktywność gospodarcza wzrosła w większości kraju dzięki poprawie pogody, szczególnie na wcześniej dotkniętym ostrą zimą północnym wschodzie kraju.

Budżet i podatki

Osoby samotnie wychowujące dzieci płacą tylko niewiele mniejsze daniny niż najbogatsi single.

Nieruchomości

Oferta nowych mieszkań maleje już siódmy kwartał z rzędu, bo kupujących nie brakuje. Rabaty są minimalne, a ceny nieco wzrosły.

Praca

Zatrudnienie | Poprawa koniunktury i polityka urzędów pracy powinny ograniczyć skłonności niektórych firm do traktowania staży jako źródła taniej siły roboczej.

Opinie i Analizy

Zarząd powinien raportować koszty prowadzonej w spółce działalności związkowej. Rada nadzorcza powinna je oceniać, a biegły rewident uwzględniać w badaniu sprawozdań.
Najczęściej czytane
Z ostatniej chwili
Najczęściej komentowane

Sonda: Konflikt ukraiński a Polska?

Czy konsekwencje sytuacji na Ukrainie mogą spowolnić tempo wzrostu gospodarczego Polski?

    KALENDARIUM

    17 kwietnia 2014, czwartek

    17 kwietnia 2014, czwartek





    GUS – produkcja przemysłowa i budowlana oraz ich ceny w marcu.
    RPP – publikacja opisu dyskusji z kwietniowego posiedzenia Rady.
    USA – nowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych.
    Niemcy – inflacja PPI 
w marcu.
    Firmy: Synthos – WZA ws. podziału zysku za 2013 r., zarząd proponuje wypłatę 0,31 zł dywidendy na akcję; Lentex – WZA ws. podziału zysku za 2013 r., zarząd proponuje wypłatę 0,35 zł dywidendy na akcję; Ropczyce – WZA ws. podziału zysku za 2013 r., zarząd proponuje wypłatę 0,45 zł dywidendy na akcję; Kruszwica – NWZA ws. połączenia ze spółką zależną ZPT Elmilk; LPP – wyniki za 2013 r.

    Wyszukaj osobę

    Wpisz imię i/lub nazwisko
    poszukiwanej osoby
    Nie znaleziono takiej osoby
    Porównaj
    lokaty
    Kalkulator
    kredytowy
    Porównaj
    kredyty

    Porównywarka oprocentowania rachunków i lokat

    Kalkulator kredytowy

    • Okres liczony w:
    • Raty:

    Prównywarka kredytowa

    NASZE SERWISY TEMATYCZNE

    Bądź na bieżąco - pobierz RSS

    Blogi ekonomiczne

    Pawlak: Złe wieści dla polskiej giełdy

    Jeśli zbyt mało obecnych członków otwartych funduszy emerytalnych zdecyduje się w nich pozostać, będzie to oznaczało odpływ kapitału z warszawskiego parkietu. Ucierpi na tym cała polska gospodarka.

    Kamińska: Gdzie te niskie ceny?

    Dla Polaków ceny żywności są sporym obciążeniem, bo na jedzenie wydajemy jedną czwartą domowego budżetu. Więc nie ma się co dziwić, że większość z nas nie odczuwa niskiej inflacji.

    Kowalczyk: Zbudujmy drogi bez olimpiady

    Gdy przed kryzysem dowiedzieliśmy się, że z Ukrainą mamy przygotować mistrzostwa Europy w piłce nożnej, cieszyliśmy się jak dzieci, że nareszcie ktoś Polskę docenił.
    Zamknij

    Przeczytaj też: >>

    Banki uratują SKOKi?

    Nie ma wątpliwości, że ewentualne upadłości są droższe zarówno dla systemu bankowego jak i systemu SKOK niż restrukturyzacja oparta na przejęciach przez ekonomicznie zdrowe podmioty - mówi Wojciech Kwaśniak, wiceprzewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. >>
    common