REKLAMA

Historia mistrzostw

Francja '1998 - gigantyczny turniej, wielki Zizou

pmaj 14-05-2010, ostatnia aktualizacja 14-05-2010 13:33
źródło: fifa.com

W 1998 roku po raz pierwszy w finałach piłkarskich mistrzostw świata wystąpiły 32 drużyny. Turniej we Francji wygrała reprezentacja gospodarzy, która w finale pokonała 3:0 Brazylię. Bohaterem mistrzostw był Zinedine Zidane

To był gigantyczny turniej, po raz pierwszy z 64 meczami. Rozgrywki toczyły się w wielu miastach Francji, w ośmiu grupach po cztery zespoły. Łącznie z eliminacjami do wyłonienia mistrza świata konieczne były 643 mecze. W finałowych 64 spotkaniach strzelono 171 goli.

Wielcy czy mali światowego futbolu starali się grać ofensywnie. Z przyjemnością oglądano młodych graczy - Ariela Ortegę z Argentyny czy Micheala Owena z Anglii, grających z radością i zapałem. Owen zdobył jednego z najbardziej efektownych goli turnieju.

Jedenastka Francji potrafiła radzić sobie w każdych okolicznościach. Gdy zabrakło wspaniałego reżysera gry Zinedine'a Zidane'a w meczu z Arabią Saudyjską (czerwona kartka), ciężar gry wzięli na siebie inni. Gospodarze poradzili sobie też w 1/8 finału, gdy mieli kłopoty z rewelacyjnie spisującym się Paragwajem. Wymęczone zwycięstwo zapewnił obrońca Laurent Blanc "złotą" bramką w dogrywce. Nie załamali się też, gdy przyszło im strzelać karne w spotkaniu ćwierćfinałowym z Włochami (4:3).

Z ćwierćfinałów uwagę zwróciła jeszcze nieoczekiwana porażka Niemców z grającymi z polotem i fantazją Chorwatami 0:3.

W półfinale Chorwacja uległa Francji 1:2, a honor "Trójkolorowych" uratował obrońca Liliam Thuram. Brazylia musiała męczyć się z bardzo silną Holandią, którą pokonała (po 1:1 w dogrywce) karnymi 4:2.

Finał rozegrano na wspaniałym, nowym stadionie Stade de France. Poprzedziła go tajemnicza choroba asa "Canarinhos" - Ronaldo, który w tym meczu nie był sobą. Za to Zidane był niezrównany. Zaszokował rywali, gdy w 27. minucie główką zdobył bramkę, a pogrążył ich kolejną w przedłużonym czasie gry pierwszej połowy, także po uderzeniu głową. Francuska forteca nie tylko wytrzymała szturm Brazylii w drugiej połowie (nawet po wykluczeniu z gry w 68. minucie Marcela Desailly'ego), ale w kontrataku Emmanuel Petit trzecim golem przesądził o losach tytułu.

Dla Francji nadszedł "dzień chwały", jak napisała jedna z gazet. Francja, współzałożyciel FIFA i ojczyzna twórcy mistrzostw świata Julesa Rimeta, potrafiła osiągnąć swój wielki cel i sprostać marzeniom kibiców. Tysiące z nich wyległo na Pola Elizejskie, ciesząc się i tańcząc całą noc.

Chorwat Davor Suker z sześcioma bramkami został najlepszym strzelcem turnieju, a jego drużyna, uważana przed mundialem za outsidera, niespodziewanie sięgnęła po brązowy medal.

Przeczytaj więcej o:  Francja, Hedo, Mistrzostwa, Zinedine Zidane, brazylia, eliminacje, mecz, mistrzowie, reprezentacja, rozgrywki, turnieje

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Czasy się zmieniają, a nie gra

Brazylia za czasów Pelego nie grała lepiej niż ta obecna - przekonuje selekcjoner "Canarhinos" Dunga. Jego zdaniem manipulacji dopuszcza się telewizja >>