Historia mistrzostw
Urugwaj '1930 - mistrzostwa na zaproszenie
W 1930 roku pod egidą Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) w Urugwaju rozegrane zostały pierwsze finały mistrzostw świata. Wygrała je reprezentacja gospodarzy
Organizacja pierwszego turnieju finałowego mistrzostw świata wyglądała inaczej niż dziś. Nie było eliminacji. 13 reprezentacji uczestniczyło w rywalizacji na zasadzie... zaproszenia. Z losowaniem rozgrywek trzeba było czekać do przybycia zespołów do Urugwaju.
Do Ameryki Południowej wyruszyły na parowcu "Conte Verde" cztery zespoły z Europy: Belgia, Francja, Jugosławia i Rumunia. Wypłynęły z Villefranche-sur-Mer 21 czerwca 1930 r. W Rio de Janeiro statek zabrał na pokład reprezentację Brazylii i 4 lipca dopłynął do Montevideo.
Mimo udziału feralnej trzynastki, m.in. bez reprezentacji Anglii, uchodzącej za ojczyznę futbolu, mistrzostwa w Urugwaju były ogromnym sukcesem. Poziom gry był wysoki, ku zadowoleniu licznej widowni, która oczekiwała dominacji zespołów Ameryki Południowej.
Tymczasem Francja potrafiła pokonać Meksyk 4:1, przegrywając potem nieznacznie z Argentyną 0:1. Mecz ten miał niecodzienny przebieg. Sędzia odgwizdał koniec spotkania sześć minut za wcześnie. Na skutek gorących protestów Francuzów wznowił grę, ale niektórych graczy trzeba już było wyciągać spod prysznica.
Finał rozegrano na 100-tysięcznym stadionie Centenario (wybudowanym specjalnie na mistrzostwa) w Montevideo. Na boisko wyszły jedenastki Urugwaju i Argentyny. Wbrew oczekiwaniom widowni gospodarze przegrywali do przerwy 1:2. W drugiej połowie strzelili jednak trzy bramki i wygrali ostatecznie 4:2.
Szef FIFA Jules Rimet wręczył ufundowaną przez siebie 30-centymetrową, wykonaną ze złota i ważącą cztery kilogramy statuetkę Nike prezesowi federacji piłkarskiej Urugwaju dr Jude (a nie, jak podają niektóre źródła kapitanowi zespołu Nasazziemu). Radość trwała w Urugwaju kilka dni i nocy, a dzień po finale (31 lipca) został ogłoszony świętem państwowym. Natomiast w Argentynie zapanował nastrój żałoby.















