REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Zdrowe życie » Psychologia

Psychologia

Wytrąciłem się z równowagi

Dominika Bieńkowska 30-08-2011, ostatnia aktualizacja 31-08-2011 17:05
źródło: www.sxc.hu
Redakcja poleca:

Oglądamy telewizję, korzystając z Internetu, rozmawiając przez telefon, a najbardziej wyszkoleni esemesują jadąc na rowerze (do czego nie namawiamy). Psycholodzy alarmują: podzielność uwagi wzmaga agresję

- Już małe dzieci, idąc za przykładem rodziców funkcjonują przy telewizorze grającym non- stop. Do tego dochodzą bardzo wcześnie, bo  często już w wieku 2 lat, gry komputerowe, a nierzadko w przedszkolu komórka, która pomaga rodzicom być blisko, ale jednocześnie oducza dzieci samodzielnego radzenia sobie – mówi Anna Zarzycka z Laboratorium Psychoedukacji.

Badania wykazały, że zbyt duża liczba czynności, które wykonujemy naraz prowadzi do wzrostu agresji. – Rodzice często w najlepszej wierze wysyłają dzieci na różnorakie zajęcia, zapominając jednak, że każde z nich to dodatkowy stres, związany z wejściem do nowej grupy – argumentuje Zarzycka. Podobnie jest z dorosłymi. – W środowisku jest obecnych dużo więcej bodźców niż kiedyś, wielu z nich nawet nie zauważamy, przyzwyczajamy się do nich – dodaje psycholog. Wystarczy przeprowadzić na sobie eksperyment - ile czasu wytrzymamy bez telefonu komórkowego. – Wiele osób, które zostały pozbawione tego urządzenia nawet na krótki czas odczuwa niepokój i brak poczucia bezpieczeństwa – mówi Zarzycka.

Wszystko naraz

Naszą uwagę przyciągają nie tylko urządzenia: odtwarzacze muzyki, telefon, Internet czy konsole do gier. Na każdym kroku poluje na nią przemysł reklamowy. Jeśli nie ciekawi nas program w telewizji, natychmiast go przełączamy, wszystko dzieje się szybciej niż wcześniej, wystarczy obejrzeć stary film, w którym ujęcia były zdecydowanie dłuższe, by zauważyć różnicę. - Niedostymulowanie mózgu jest tak samo groźne jak nadstymulacja – opowiada psycholog. Podobnego zdania jest dr. Paulina Sobiczewska ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. - Nowe technologie i trendy w funkcjonowaniu społecznym sprzyjają wpadnięciu w pułapkę „multitaskingu" czyli robienia wielu rzeczy w tym samym czasie. Badacze korzystający z technik neuroobrazowania mózgu dowodzą, że ludzki umysł tak naprawdę nie potrafi zajmować się kilkoma rzeczami jednocześnie, tylko po prostu bardzo szybko przełącza swoją uwagę z jednego zadania na inne. Mamy więc jedynie wrażenie, że potrafimy skoncentrować się na kilku zadaniach w tym samym momencie – wyjaśnia Sobiczewska.

- Współczesny gimnazjalista słucha muzyki, spisuje zadanie domowe z Internetu, gra w grę i jednocześnie komunikuje się z przyjaciółmi na Facebooku – mówi Kazimierz Krzysztofek, socjolog i medioznawcza - Jest mistrzem podzielności uwagi. Zdaniem Krzysztofka taki nowy model kontaktów ze światem nie musi być wcale gorszy od tradycyjnego. – Jak wynika z badań to nowe pokolenia ma niestety problemy z komunikacją werbalną, rozpoznawaniem emocji z wyrazu twarzy rozmówcy, mową ciała, intonacją głosu własną i rozumieniem tej współtowarzyszy. Ośrodki mózgu odpowiedzialne za te obszary są wyraźnie mniej rozwinięte u młodzieży wychowanej w sieci – tłumaczy.

- Nieśmiali uczniowie mają więcej okazji do uciekania w wirtualne znajomości, a tym samym nie przezwyciężają swojej nieśmiałości – zauważa Karolina Ekes, nauczycielka łaciny. – Problemy z komunikacją wynikają raczej z ciągłej nieobecności w domu rodziców. Dzieciaki siedzą same w domu i zatapiają się w komputerowy świat. Są też mniej wyciszone, refleksyjne, mniej skłonne do pozostawania sam na sam ze swoimi myślami, bo w Internecie mają mnóstwo bodźców - dodaje.

Uczeń bez mistrza

Jednocześnie rośnie pokolenie osób, które są samodzielne, nie potrzebują nauczycieli, potrafią same dotrzeć do tych zasobów wiedzy, które je interesują. – Może niedługo przestaną być potrzebni wykładowcy akademiccy i nauczyciele – zastanawia się Krzysztofek. Jakimi studentami będą ci gimnazjaliści? Możemy tylko przypuszczać, za to wiemy, czym różnią się obecni studenci, ci „usieciowieni" od poprzedniej generacji. – Mają problem z czytaniem dłuższych tekstów – podkreśla Krzysztofek. – Pokazywanie materiałów audiowizualnych, powszechne na zajęciach używanie slajdów, programu Power Point sprawia, że treści się spłaszczają. Również przeskakiwanie z tematu na temat w Internecie nie służy głębszemu zrozumieniu trudnych kwestii.

Poprzednia
1 2 3
rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Młodzi w szponach kariery

Pogoń za sukcesem może skończyć się w gabinecie psychologicznym. Zjawiają się tam coraz młodsze osoby >>