Katastrofa smoleńska

Trwa identyfikacja ciał

AFP
Jarosław Kaczyński zidentyfikował zwłoki brata – dowiedziała się nieoficjalnie „Rz”.
- Widok jest straszny. Nikt z nas jadąc do Smoleńska nie spodziewał się, że to będzie aż tak przerażający widok - mówi "Rz" poseł Maks Kraczkowski, który razem z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim dotarł do Smoleńska.
Według informacji, jakie pozyskał parlamentarzysta od rosyjskich służb specjalnych zabezpieczających miejsce tragedii, część ciał - pasażerów rządowego Tupolewa, którzy zginęli w katastrofie lotniczej w Smoleńsku została w momencie wybuchu całkowicie rozerwana. - Mówiono nam, że trwa dopasowywanie części ciała, głów, kończyn. Część leży już w czarnych workach - relacjonuje Kraczkowski. [srodtytul]Rozpoznano inne ciała[/srodtytul]
Jak powiedział nam parlamentarzysta Kraczkowski - późnym wieczorem okazano - celem rozpoznania - zwłoki Marii Kaczyńskiej, żony Prezydenta RP, która również zginęła w wypadku. Później okazało się, że te informacje są niepotwierdzone. Według służb rosyjskich ustalono także ostatniego prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego oraz wicemarszałka sejmu Krzysztofa Putry. Jednak większość ciał jest porozrywana i koniecznością będzie przewiezienie ich do Moskwy. Polscy patomorfologowie pomogą rozpoznawać zwłoki. [srodtytul]Kopacz: konieczne będą badania genetyczne[/srodtytul] Minister zdrowia Ewa Kopacz poinformowała w Moskwie, że tylko 14 ciał ofiar jest na tyle dobrze zachowanych, iż identyfikacja może odbyć się bez problemu. W przypadku kolejnych 20 identyfikacja prawdopodobnie będzie mogła się odbyć dzięki znakom szczególnym - zaznaczyła. W przypadku reszty ofiar - powiedziała Kopacz na wspólnej konferencji z szefową rosyjskiego resortu zdrowia - konieczne będą badania genetyczne, żeby ustalić tożsamość. Kopacz dodała, że przebywająca w Moskwie delegacja jedzie spotkać się z rodzinami zmarłych, które wkrótce mają przylecieć do Moskwy. Jak mówiła Kopacz, chcą zaproponować rodzinom, by oględziny ciał zaczęły się dopiero w poniedziałek od wspólnej modlitwy.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL