Katastrofa smoleńska
Seremet zapewnia o dobrej woli Rosjan
Strona rosyjska nie wyklucza winy Rosjan w żadnej wersji wydarzeń pod Smoleńskiem - zapewnia prokurator generalny Andrzej Seremet
Prokurator usłyszał w Rosji deklarację, że strona rosyjska nie zajmuje się jakąkolwiek wersją śledczą, która wykluczałaby ewentualną winę funkcjonariuszy rosyjskich.
- Jest to niezwykle cenne zapewnienie - podkreślił Seremet po spotkaniu z szefem Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Aleksandrem Bastrykinem w Moskwie.
Seremet usłyszał też deklarację, że intencją strony rosyjskiej także jest dotarcie do rzetelnej, pełnej i obiektywnej prawdy.
Prokurator generalny otrzymał też informację, że wrak polskiego Tu-154M został zabezpieczony na tyle, na ile jest to możliwe. - Do końca stycznia tego roku władze Smoleńska wspólnie z ministerstwem transportu Federacji Rosyjskiej dokonają zabezpieczania w sposób trwały przez budowę stalowej wiaty nad samolotem - powiedział.
Nie chciał odpowiadać na pytania dotyczące sytuacji w polskiej prokuraturze. - Zostawmy te pytania na przyszły tydzień, do czasu mojego powrotu do Polski - mówił.
Pytany o doniesienia "Rzeczpospolitej" o wynikach ekspertyzy fonoskopijnej, powiedział: - Nie rozmawialiśmy o takich szczegółach. Naszym zadaniem było określenie pewnych kierunków działania.
Pisaliśmy, że według ustaleń biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie, słowa, które komisja Jerzego Millera i rosyjski MAK przypisywały dowódcy sił lotniczych gen. Andrzejowi Błasikowi, w rzeczywistości wypowiadał mjr Robert Grzywna, drugi pilot tupolewa.
Seremet zapowiedział ,że polscy i rosyjscy prokuratorzy spotkają się wkrótce, aby skoordynować dalsze wspólne działania w śledztwach smoleńskich.
Polscy i rosyjscy prokuratorzy także zinwentaryzują i zweryfikują czynności śledcze, które już zostały wykonane.















