Katastrofa smoleńska
Śledczy: interesujące zeznania obsługi lotniska
Polscy prokuratorzy uczestniczyli w przesłuchaniu osób, które były związane z działaniem smoleńskiego lotniska 10 kwietnia 2010 r.
Major Jarosław Sej i podpułkownik Karol Kopczyk z Wojskowej Prokuratury Okręgowej wraz z polskimi biegłymi przebywają w Rosji od 5 grudnia. Uczestniczą w przesłuchaniach świadków dokonywanych na prośbę strony polskiej przez prokuratorów rosyjskich.
Chodzi o osoby, które brały udział "w certyfikowaniu lotniska przed przyjęciem samolotów z Polski 7 i 10 kwietnia". Major Sej mówił, że są to ludzie odpowiedzialni wówczas na lotnisku Siewiernyj za przygotowanie środków radiotechnicznego zabezpieczenia lotów.
Również w Smoleńsku to kwestie radiotechnicznego zabezpieczenia wydają się być w centrum zainteresowania polskiej ekipy. Dokonuje się tam specjalistycznych pomiarów.
– Biegli wskazali konkretne miejsca: pas i od pasa w kierunku bliższej latarni prowadzącej, w miejscu upadku samolotu oraz w miejscach, w których doszło do kontaktu samolotu z przeszkodami – stwierdził Kopczyk.
Obaj prokuratorzy odmówili informacji o treści zeznań. Sej powiedział jedynie, że "są to bardzo interesujące i wiele wnoszące czynności", mówił też o bardzo bogatym materiale dowodowym.















