REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Katastrofa smoleńska

Katastrofa smoleńska

Zginęli

Rzeczpospolita 10-04-2010, ostatnia aktualizacja 10-04-2010 17:24

Lech Kaczyński | Prezydent Polski

Urodził się w 1949 roku w Warszawie, w rodzinie żołnierza AK Rajmunda Kaczyńskiego i łączniczki Szarych Szeregów Jadwigi Kaczyńskiej. W 1976 r. zaangażował się w KOR, w czasie karnawału „Solidarności” był doradcą związku. W stanie wojennym internowany, po wyjściu na wolność wrócił do działalności w opozycji. Był wiceszefem NSZZ „Solidarność”. W 1989 r. opowiedział się za Okrągłym Stołem. Wraz z bratem Jarosławem Kaczyńskim był inicjatorem tzw. przyspieszenia. Gdy w 1990 r. wybory prezydenckie wygrał Lech Wałęsa, Kaczyński znalazł się w jego kancelarii. Jako sekretarz stanu odpowiadał za Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Odszedł po konflikcie z Mieczysławem Wachowskim. W 1992 r. został szefem NIK, w 2000 r. ministrem sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka. W 2003 r. wygrał wybory na prezydenta Warszawy. To stanowisko utorowało mu drogę do najważniejszego urzędu w państwie. W 2005 r. został prezydentem RP.

Zobacz zdjęcia ofiar - PDF (10 MB) Maria Kaczyńska | Pierwsza Dama

Maria Kaczyńska urodziła się w Machowie w Lubelskiem, ale jej rodzina pochodziła z Wilna, ojciec walczył w wileńskiej AK. Studiowała transport morski na Uniwersytecie Gdańskim, pracowała w Instytucie Morskim. W 1976 r. poznała Lecha Kaczyńskiego, ślub wzięli dwa lata później. Po narodzinach córki Marty odeszła na urlop wychowawczy. Do pracy zawodowej nigdy już nie wróciła. Gdy Lech Kaczyński prawie przez rok był internowany w stanie wojennym, utrzymywała dom, udzielając korepetycji, biorąc tłumaczenia. Nie angażowała się w politykę, choć bliskie jej były poglądy męża.

Jako pierwsza dama okazała się bardzo samodzielna. Opowiedziała się przeciw wpisaniu do konstytucji zakazu aborcji. Zaprosiła z tej okazji do Pałacu przedstawicielki mediów. Maria Kaczyńska popierała zapłodnienie in vitro, sprzeciwiając się jednak finansowaniu zabiegu z pieniędzy budżetowych.

Ryszard Kaczorowski | ostatni prezydent RP na uchodźstwie

Więzień Gułagu, żołnierz armii Andersa, weteran walk o klasztor Monte Cassino, instruktor harcerski. Miał 91 lat. W czasie wojny tworzył w Białymstoku Szare Szeregi. W 1940 r. wpadł w ręce NKWD, został skazany na karę śmierci, którą zamieniono na dziesięć lat łagrów. Po wojnie pozostał w Wielkiej Brytanii. W 1989 r. objął stanowisko prezydenta RP na uchodźstwie. W 1990 r. przekazał insygnia prezydenckie II RP prezydentowi Lechowi Wałęsie. Swoje 90. urodziny obchodził w ubiegłym roku w rodzinnym Białymstoku. – Mam dwie takie pamiątki, bardzo dla mnie ważne, które czekają na to, żebym zabrał je ze sobą do grobu. To skała z Monte Cassino i garść ziemi spod dębów w parku na Zwierzyńcu. Tych dębów, które tworzą pomnik Konstytucji 3 Maja i pod którymi kilkadziesiąt lat temu składałem przyrzeczenie harcerskie – mówił.

Jerzy Szmajdziński | wicemarszałek Sejmu

Kandydat na prezydenta w tegorocznych wyborach, od lat należał do grona ścisłych liderów lewicy. Przez 23 lata sprawował mandat poselski (w latach 1985 – 1989 i od 1991 r.). W czasach PRL był działaczem ruchu młodzieżowego i członkiem PZPR. W 1990 r. wstąpił do SdRP, a później do SLD. W rządach Leszka Millera i Marka Belki był ministrem obrony narodowej. – Był pracowity, solidny i miał ogromne poczucie odpowiedzialności. Jako szef nigdy nie zwalał winy za nieprzewidziane wydarzenia na podwładnych. Gdy umawialiśmy się na coś, to zawsze dotrzymywał ustaleń – wspomina eurodeputowany SLD Janusz Zemke, który w tym samym czasie był wiceministrem obrony narodowej. W ciągu ostatnich miesięcy Szmajdziński walczył o poparcie Polaków w nadchodzących wyborach prezydenckich. Objechał niemal całą Polskę. Miał 58 lat, zostawił żonę i dwoje dzieci.

Krzysztof Putra | wicemarszałek sejmu, były senator

Poprzednia
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Klich odwołany. Jest "zadowolony"

Edmund Klich, były akredytowany przy MAK został odwołany z funkcji szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Nie będzie też członkiem komisji - zdecydował minister transportu Sławomir Nowak >>