Wybory prezydenckie 2010
PKW żałuje i Leppera rejestruje
Państwowa Komisja Wyborcza uchyliła swoją wczorajszą uchwałę o odmowie rejestracji Andrzeja Leppera jako kandydata na prezydenta - poinformował przewodniczący PKW Stefan Jaworski.
Podstawą odmowy rejestracji Leppera była informacja uzyskana przez PKW w Krajowym Rejestrze Karnym, że był on skazany prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego.
Chodzi o wyrok z 2005 r. skazujący Leppera za znieważenie ówczesnego szefa MSZ Włodzimierza Cimoszewicza - wyrok ten uprawomocnił się w 2006 r.
Jednak - jak mówił Jaworski - dzisiaj PKW otrzymała wiadomość, że w lipcu 2009 roku Sąd Najwyższy wznowił postępowanie wobec Leppera w kwestii, która była podstawą do odmowy rejestracji. Sprawa znieważenia Cimoszewicza została przekazana do ponownego rozpatrzenia, a następnie Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył w grudniu 2009 r. postępowanie w tej sprawie z powodu przedawnienia.
Jaworski podkreślił, że nie zostało to odnotowane w Krajowym Rejestrze Karnym ani na odpisie prawomocnego wyroku, którym dysponowała PKW.
- Okazał o się zatem, że brak jest podstaw do ustalenia, że Andrzej Lepper jest skazany prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego. Wobec tego uchwałę o odmowie rejestracji należało uchylić - powiedział Jaworski. Wyraził też ubolewanie z powodu trybu rejestracji Leppera.
Ostatecznie Lepper jest 10. kandydatem w wyborach prezydenckich.
Wybaczam PKW
Andrzej Lepper oświadczył, że nie ma pretensji do Państwowej Komisji Wyborczej, która najpierw odmówiła rejestracji jego kandydatury w wyborach prezydenckich, a - po sprawdzeniu dodatkowych akt - jednak dokonała rejestracji.
- Nie mam pretensji do PKW. Wybaczam PKW to, co zrobiła wczoraj - powiedział Lepper.
W jego ocenie, "ten błąd był spowodowany tym, że mamy nieścisłości w Krajowym Rejestrze Karnym". Jak podkreślił, to nie jego obowiązkiem jest upominanie się o to, by Krajowy Rejestr Karny dysponował aktualnymi danymi.
- To uchybienie, które nastąpiło, nie obarcza PKW, ale świadczy o tym, że pewne nieścisłości są - dodał.
Zaznaczył, że "nigdy nie był przestępcą ani gospodarczym, ani kryminalnym". To były wyroki za to, że (...) mówiłem prawdę, że sprawy nazywałem po imieniu, co wielu się nie podoba" - powiedział Lepper.















